Kultura

Skrzypce w depresji

Muzyków nie stać na instrumenty, które kosztują miliony

Agata Szymczewska Agata Szymczewska Eugeniusz Helbert / Forum
Rozmowa z wybitną skrzypaczką Agatą Szymczewską o trudnym rozstaniu ze stradivariusem i instrumentach za miliony.
„W tej chwili konkursy same polują na skrzypków, aby zagwarantować sobie jak najwięcej uczestników na najwyższym poziomie”.Stowarzyszenie Ludwiga van Beethovena „W tej chwili konkursy same polują na skrzypków, aby zagwarantować sobie jak najwięcej uczestników na najwyższym poziomie”.

Jan Błaszczak: – Występuje pani w najważniejszych salach koncertowych świata, ale po 9 latach musiała się pani rozstać ze skrzypcami Stradivariusa. Co pozostaje muzykowi w takim momencie?
Agata Szymczewska: – To były nieprzespane noce, miliardy maili i telefonów, chodzenie po ludziach, pukanie do drzwi, proszenie, błaganie... Wszystko z tego powodu, że ceny, jakie osiągają instrumenty z najwyższej półki, są absurdalne.

Dlaczego musiała się pani rozstać ze stradivariusem?

Polityka 35.2016 (3074) z dnia 23.08.2016; Kultura; s. 88
Oryginalny tytuł tekstu: "Skrzypce w depresji"
Reklama

Czytaj także

Historia

Zanim padły strzały II. Czarna wołga i tajemnicze fiolki pod kopalnią „Sosnowiec”

Jesienią 1981 r. w tłum górników kopalni „Sosnowiec” poleciały fiolki z duszącą substancją. Sprawców do dzisiaj nie znaleziono. Także motyw pozostaje niejasny, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że celem było wywołanie wrzenia w kraju i sprowokowanie siłowej konfrontacji.

Jan Dziadul
21.09.2021