Jak się robi w Polsce międzynarodową imprezę muzyczną

Siła łączenia
Rozmowa z Małgorzatą Płysą i Matem Schulzem, organizatorami festiwalu Unsound, o robieniu międzynarodowej imprezy muzycznej w Polsce.
Małgorzata Płysa, Mat Schulz
Kuba Dąbrowski

Małgorzata Płysa, Mat Schulz

Bartek Chaciński: – To wygląda na rodzaj uzależnienia. W tym roku zorganizowaliście festiwal w Nowym Jorku, Toronto, Adelajdzie, robiliście wyjazdowe edycje w Kirgistanie, Gruzji, jedziecie do Władywostoku i...
Mat Schulz: – I do Tadżykistanu. To wszystko.

Jest jeszcze krakowski Unsound w październiku.
Małgorzata Płysa: – Są też pojedyncze koncerty. Trasa „Music for Solaris” Daniela Bjarnasona i Bena Frosta z orkiestrą smyczkową – jeden koncert w Sienie i dwa w Rzymie i Brescii.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj