Kultura

Pilch jako powieść. Co kryje w sobie jego biografia?

Co kryje w sobie biografia Jerzego Pilcha

Dobrze użyte słowa to, można rzec, Pilchowy copyright. Dobrze użyte słowa to, można rzec, Pilchowy copyright. Łukasz Trzciński/Fotorzepa / Forum
Powiedzieć, że Pilch to ostatni pisarz polski z biografią, to nic nie powiedzieć. Bo nie jest to zwyczajna biografia – to powieść, którą autor pisze od chwili debiutu.
Mimo że Jerzy Pilch jest powieścią, że dopuszcza nas blisko siebie, to jednak wcale nie tak blisko, jak by mogło się wydawać.Stepan Rudyk/Forum Mimo że Jerzy Pilch jest powieścią, że dopuszcza nas blisko siebie, to jednak wcale nie tak blisko, jak by mogło się wydawać.

Mamy tutaj przypadek, którego krytycy i badacze literatury jeszcze nie opisali, oto bowiem pisarz stał się swą powieścią. Choć, dodajmy sprawiedliwie, ma ona bardzo poważną konkurencję w postaci powieści, które napisał. Jak dotychczas konkurencja wypadała średnio na remis, mniej więcej w równym stopniu zajmowała nas twórczość Pilcha, co i sam Pilch. Ostatnio wahadło przechyliło się jednak w stronę Pilcha, przynajmniej od momentu, kiedy zaczął pisać dzienniki. A potem już poszło galopem: najpierw wywiad rzeka Eweliny Pietrowiak, teraz biografia zatytułowana „Pilch w sensie ścisłym” pióra Katarzyny Kubisiowskiej.

Polityka 42.2016 (3081) z dnia 11.10.2016; Kultura; s. 90
Oryginalny tytuł tekstu: "Pilch jako powieść. Co kryje w sobie jego biografia?"

Czytaj także

Kraj

Brunatne Podhale: Fajne chopaki, ideologiczne i narodowościowe

„Mundury – co tam. Schludnie ubrani. Po Chochołowskiej chodzą? A gdzie mają chodzić? Co do tych Żydów, to raczej niepotrzebnie na nich krzyczą. On osobiście raczej by nie krzyczał. Ale Żydzi są przebiegli, mają pieniądze, rządzą na świecie. Tak było, jest i będzie”.

Przemysław Witkowski
24.11.2020