Kultura

Warci Zachodu

Muzyka egzotyczna na polskich estradach

Ata Kak, prywatnie Yaw Atta-Owusu z Ghany; historia nieprawdopodobna, jak z filmu „Sugar Man” Ata Kak, prywatnie Yaw Atta-Owusu z Ghany; historia nieprawdopodobna, jak z filmu „Sugar Man” ­­Kuba Dąbrowski
Gdy zachodnia muzyka alternatywna wydaje się banalna, trzeba poszukać innej alternatywy. Dlatego przez okrągły rok egzotyczni artyści występują w Polsce na równych prawach, poza obiegiem muzyki ludowej.
Songhoy Blues; sławny reżyser Martin Scorsese (podobnie jak wielu muzykologów) uważa, że ich Mali jest czarną ojczyzną bluesa.­­Kuba Dąbrowski Songhoy Blues; sławny reżyser Martin Scorsese (podobnie jak wielu muzykologów) uważa, że ich Mali jest czarną ojczyzną bluesa.

Właściwie wszędzie ludzie reagują jak dzicy – uśmiecha się szeroko 56-letni Ghańczyk, błyskając złotym zębem i sygnalizując, że na spotkanie z publicznością warszawskiej Cafe Kulturalnej jest przygotowany. Tylko co on może wiedzieć o reakcjach tłumów, skoro dopiero zaczyna grać na koncertach własną muzykę?

Ata Kak: poszukiwany

Na scenie przedstawia się jako Ata Kak, bo taki pseudonim widniał na kasecie, którą nagrał na początku lat 90. Na komputerze, w domu, inspirując się trochę amerykańskim rapem.

Czytaj także

Ja My Oni

Czym są uczucia między robotami a ludźmi?

Jak autorka niemieckiego „Die Zeit” próbowała zaprzyjaźnić się ze „sztucznym inteligentem”, Botrisem.

Ana Mayr, [tł.] Adam Krzemiński
14.05.2019