Kultura

Warci Zachodu

Muzyka egzotyczna na polskich estradach

Ata Kak, prywatnie Yaw Atta-Owusu z Ghany; historia nieprawdopodobna, jak z filmu „Sugar Man” Ata Kak, prywatnie Yaw Atta-Owusu z Ghany; historia nieprawdopodobna, jak z filmu „Sugar Man” ­­Kuba Dąbrowski
Gdy zachodnia muzyka alternatywna wydaje się banalna, trzeba poszukać innej alternatywy. Dlatego przez okrągły rok egzotyczni artyści występują w Polsce na równych prawach, poza obiegiem muzyki ludowej.
Songhoy Blues; sławny reżyser Martin Scorsese (podobnie jak wielu muzykologów) uważa, że ich Mali jest czarną ojczyzną bluesa.­­Kuba Dąbrowski Songhoy Blues; sławny reżyser Martin Scorsese (podobnie jak wielu muzykologów) uważa, że ich Mali jest czarną ojczyzną bluesa.

Właściwie wszędzie ludzie reagują jak dzicy – uśmiecha się szeroko 56-letni Ghańczyk, błyskając złotym zębem i sygnalizując, że na spotkanie z publicznością warszawskiej Cafe Kulturalnej jest przygotowany. Tylko co on może wiedzieć o reakcjach tłumów, skoro dopiero zaczyna grać na koncertach własną muzykę?

Ata Kak: poszukiwany

Na scenie przedstawia się jako Ata Kak, bo taki pseudonim widniał na kasecie, którą nagrał na początku lat 90. Na komputerze, w domu, inspirując się trochę amerykańskim rapem.

Polityka 49.2016 (3088) z dnia 29.11.2016; Na własne oczy; s. 108
Oryginalny tytuł tekstu: "Warci Zachodu"

Czytaj także

Rynek

Maseczki pseudoochronne

Czy to bal maskowy, czy raczej taniec śmierci? Rząd każe nam nosić maseczki, ale już nie dba o to, co trafia na rynek. Czy maseczki sprzedawane w aptekach i sklepach naprawdę nas chronią?

Violetta Krasnowska
18.01.2021