Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Człowiek, który zostanie Freddiem

Rami Malek – „Mr. Robot” i Freddi Mercury

Rami Malek z nagrodą Emmy za rolę w serialu „Mr. Robot” Rami Malek z nagrodą Emmy za rolę w serialu „Mr. Robot” Mario Anzuoni/REUTERS / Forum
Zanim Rami Malek pojawił się na planie hitowego „Mr. Robot”, producenci serialu przesłuchali do roli neurotycznego hakera 164 aktorów. W nowym roku wcieli się we Freddiego Mercury’ego w filmowej biografii zespołu Queen.
Rami Malek – nowa gwiazda HollywoodMaarten de Boer/Getty Images Rami Malek – nowa gwiazda Hollywood

W spektakularnym zwycięstwie Ramiego Maleka we wrześniowym wyścigu po statuetkę Emmy dla najlepszego aktora w serialu dramatycznym każdy dostrzegł coś innego. Zdaniem jednych przede wszystkim pokonał fenomenalnego Kevina Spacey’ego z „House of Cards”, w opinii innych – po 18 latach przełamał dominację białych aktorów w najważniejszej kategorii tzw. telewizyjnych Oscarów. „Oto jest aktor, którego dziś wszyscy chcą naśladować” – chwalił Maleka Robert Downey jr. Nieźle jak na 35-latka, który jeszcze kilkanaście miesięcy temu był dla kina raczej kandydatem na arabskiego terrorystę niż materiałem na pierwszoplanową gwiazdę.

Na ten ostatni scenariusz nie wskazywały ani pochodzenie, ani uroda syna egipskich imigrantów. Rodzice byli wyznawcami Kościoła koptyjskiego, ojciec pracował jako przewodnik w Kairze, matka z zawodu była księgową. W latach 70. Malekowie przenieśli się z Egiptu do Ameryki – wylądowali w San Fernando Valley, prawdziwym kotle narodowościowym. „Większość moich znajomych to byli Amerykanie w pierwszym pokoleniu” – opowiadał później Rami. On, podobnie jak jego starsza siostra i brat bliźniak Sami, Egipt znali tylko z opowiadań. Cała trójka urodziła się już w Kalifornii. Gdy Rami postanowił, że w przyszłości będzie grać w filmach (siostra jest lekarką, brat nauczycielem), rodzice nie byli zachwyceni, uważali to za mało stabilny zawód. Nie został prawnikiem, jak marzyli, ale – pod ich wpływem – dopiero po ukończeniu studiów i zdobyciu w 2003 r. licencjatu ze sztuk plastycznych na poważnie zaangażował się w aktorstwo.

Od dyżurnego Araba do nowej nadziei kina

W Hollywood Malek początkowo rozwoził pizzę i przyrządzał kanapki z shoarmą i falafelem. „Pierwszy telefon odebrałem po półtora roku czekania” – wspominał.

Polityka 1.2017 (3092) z dnia 27.12.2016; Kultura; s. 136
Oryginalny tytuł tekstu: "Człowiek, który zostanie Freddiem"

Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Reklama