Muzyka jako katalizator przemian? Tak to widzą Estończycy
W jakim innym kraju festiwale muzyczne otwiera jego prezydent?
Tallinn Music Week
Tõnu Tunnel/mat. pr.

Tallinn Music Week

Gdy Polacy w pierwszy weekend kwietnia rozpoczynali sezon plażowy, Estonia gościom swojego najważniejszego festiwalu Tallinn Music Week sprawiła żart primaaprilisowy i powitała ich śniegiem. Mimo to raczej żaden z gości nie żałował ani minuty spędzonej w estońskiej stolicy.

Piękne miasto, absurdalnie bogata oferta muzyczna – w tym roku na 80 scenach zagrało 250 artystów z 32 krajów, w tym sześciu z Polski – podparta festiwalem smaków, designu i sztuk wszelakich to jedno.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną