Kultura

Wojna o wojnę

Jaki los czeka Muzeum II Wojny Światowej?

Dzienny limit zwiedzających to 2 tys. osób. W weekendy szybko się wyczerpuje. Dzienny limit zwiedzających to 2 tys. osób. W weekendy szybko się wyczerpuje. Krzysztof Mystkowski / KFP
Gdańskie Muzeum II Wojny Światowej przygotowało wystawę, jakiej jeszcze nie było. I jakiej być może niedługo już nie będzie. Warto pośpieszyć się z jej obejrzeniem, zanim padnie ofiarą ministra Glińskiego.
Nie zabrakło militariów – niemiecki bombowiec nurkujący Ju 87 StukaKrzysztof Mystkowski/KFP Nie zabrakło militariów – niemiecki bombowiec nurkujący Ju 87 Stuka

Muzeum położone jest w stoczniowej części Gdańska, nad kanałem Raduni – niedaleko stąd do Targu Rybnego i Starego Miasta. I wystarczy kilkanaście minut marszu, by dotrzeć do Europejskiego Centrum Solidarności wybudowanego na terenie dawnej Stoczni Gdańskiej, w której, gdy nosiła jeszcze imię Włodzimierza Lenina, w 1980 r. narodził się wielki ruch społeczny. Muzeum i ECS spinają obszar, który systematycznie traci swój stoczniowy, przemysłowy charakter, stając się postindustrialną dzielnicą kultury, sztuki, rozrywki.

Polityka 16.2017 (3107) z dnia 18.04.2017; Na własne oczy; s. 100
Oryginalny tytuł tekstu: "Wojna o wojnę"

Czytaj także

Społeczeństwo

Homofobusy jeżdżą po polskich miastach. Szokują i wykluczają

Homofobusy rozpowszechniają nieprawdziwe informacje na temat osób LGBT. To akcja Fundacji Pro-Prawo do Życia, która wbrew nazwie odmawia osobom nieheteroseksualnym prawa do wolnego od dyskryminacji życia w Polsce.

Agata Szczerbiak
17.07.2020