Kultura

Uchodźcy na czerwonym dywanie

Cannes 2017: Tematyka uchodźcza zdominuje festiwal. Co jeszcze zobaczymy?

Cannes 2017 Cannes 2017 Stephane Mahe / Forum
70. edycja największego festiwalu filmowego na świecie ma mieć w tym roku wyjątkowo huczną oprawę.
Kadr z filmu „Człowiek z żelaza”, w reż. Andrzeja WajdyRenata Pajchel/Polfilm/EAST NEWS Kadr z filmu „Człowiek z żelaza”, w reż. Andrzeja Wajdy

Tydzień po wyborach prezydenckich, na kilkanaście dni przed wyborami parlamentarnymi, we Francji atmosfera w Cannes bardzo napięta. Organizatorzy zapowiedzieli nadzwyczajne środki ostrożności z obawy przed zamachami terrorystycznymi.

Uciążliwe kontrole oraz widok dodatkowych patroli policyjnych na ulicach nie powinny jednak psuć dobrej zabawy. Tegoroczna, 70., jubileuszowa edycja największego festiwalu filmowego na świecie, który w środę wieczorem otworzy uroczysty pokaz francuskiego dramatu „Les Fantomes d'Ismaël” Arnauda Desplechina, ma mieć wyjątkowo huczną oprawę.

Kadr z filmu „Les Fantomes d'Ismaël” w reż. Arnauda Desplechinamat. pr.Kadr z filmu „Les Fantomes d'Ismaël” w reż. Arnauda Desplechina

Zaproszono rekordową liczbę gości. Najczęściej fotografowaną gwiazdą na czerwonym dywanie będzie Nicole Kidman występująca w aż 4 produkcjach – w tym dwóch pozakonkursowych. Na czele jury – hiszpański reżyser Pedro Almodóvar. Razem z Włochem Paulo Sorrentino („Wielkie piękno”) zadbają o odpowiednią dawkę czarnego humoru przy ogłaszaniu werdyktu.

Hollywoodzkiego sznytu szacownemu gronu doda obecność gwiazd, m.in. Willa Smitha i Jessiki Chastain. Na Lazurowe Wybrzeże zawita także żegnający się z kinem David Lynch, aby osobiście zaprezentować dwa pierwsze odcinki nowej serii „Miasteczka Twin Peaks”. Pojawi się również Jane Campion promująca drugą część serialu „Tajemnica Laketop”.

David Lynch na planie nowego „Miasteczka Twin Peaks”Suzanne Tenner/Showtime/HBODavid Lynch na planie nowego „Miasteczka Twin Peaks”

Polskie akcenty w Cannes

Polskich akcentów sporo, choć i tym razem raczej na drugim planie. Cieszy dołączony w ostatniej chwili do programu (w ramach pokazów specjalnych) nowy film Romana Polańskiego „Prawdziwa historia”. W ekranizacji powieści Delphine de Vigan o trudnej relacji sławnej pisarki i prześladującej ją stalkerki główne role grają żona reżysera Emmanuelle Seigner oraz urodziwa Eva Green („Marzyciele”, „Casino Royale”).

Drugie ważne wydarzenie w ramach Cannes Classic to przypomnienie na zrekonstruowanej cyfrowo kopii „Człowieka z żelaza”. Hołd zmarłemu niedawno Andrzejowi Wajdzie zostanie oddany w obecności Lecha Wałęsy, a obok byłego prezydenta i przywódcy legendarnej Solidarności pojawi się imponująca polska delegacja na czele m.in. z Pawłem Pawlikowskim, Krzysztofem Zanussim, Ryszardem Bugajskim i Jerzym Skolimowskim.

Polacy wezmą też udział w konkursie filmów krótkometrażowych, do którego zakwalifikował się „Koniec widzenia” – dyplomowa etiuda tegorocznego absolwenta Gdyńskiej Szkoły Filmowej, Grzegorza Mołdy, wcześniej studenta etnologii i antropologii kultury, o wyborach moralnych dziewczyny, której chłopak zostaje aresztowany. Natomiast krótkometrażowy film fabularny „Najpiękniejsze fajerwerki ever” w reżyserii Aleksandry Terpińskiej zakwalifikował się do konkursu krótkometrażowego 56. Semaine de la Ciritique. Producentem filmu jest Studio Munka działające przy Stowarzyszeniu Filmowców Polskich.

Emmanuelle Seigner i Eva Green w filmie „Prawdziwa historia” w reż. Romana Polańskiegomat. pr.Emmanuelle Seigner i Eva Green w filmie „Prawdziwa historia” w reż. Romana Polańskiego
„Koniec widzenia” w reżyserii Grzegorza Mołdymat. pr.„Koniec widzenia” w reżyserii Grzegorza Mołdy

W sekcji Quinzaine des Réalisateurs (Directors’ Fortnight) zobaczymy koprodukcję francusko-litewsko-ukraińsko-polską współfinansowaną przez PISF „Szron” („Frost”) w reżyserii Sharunasa Bartasa. W filmie występują m.in. Vanessa Paradis i Andrzej Chyra. Izraelsko-polska koprodukcja ze wsparciem PISF „Scaffolding”, debiut w reżyserii Matana Yaira, znalazła się w programie ACID, jednej z trzech równoległych sekcji obok Semaine de la Crtitique i Quinzaine des Réalisateurs, wspierających nowe talenty reżyserskie. Autorem zdjęć do „Scaffolding” jest polski operator Bartosz Bieniek.

Kto walczy o Złotą Palmę?

W wyścigu o Złotą Palmę ubiega się 19 tytułów. Do faworytów zaliczany jest Rosjanin Andriej Zwiagincew, który mimo zakazu kręcenia w swojej ojczyźnie (kara za antyputinowskiego „Lewiatana”) – dzięki wsparciu producentów z zagranicy – zdołał zrealizować gorzki melodramat „Bez miłości”, historię rozwodzącego się małżeństwa przeżywającego zaginięcie ich syna.

Nie bez szans wydaje się też Siergiej Łoźnica („We mgle”, „Majdan”). W inspirowanym opowiadaniem Dostojewskiego „A Gentle Creature” ukraiński reżyser podejmuje temat tajnych rosyjskich więzień rozsianych na Syberii.

Francuzi (pięć tytułów w konkursie – nie licząc koprodukcji) postawili na filmowe biografie wielkich artystów. W „Redoubtable” Michel Hazanavicius sięga po skandalizujący epizod z życia prywatnego Jean-Luc Godarda – legendarnego twórcy nowej fali uwikłanego w romans z 17-letnią aktorką Anne Wiazemsky. Papieża filmowej awangardy gra Louis Garrel, a jego nieletnią kochankę i muzę – Stacy Martin. Prekursor nowoczesnego rzeźbiarstwa Auguste Rodin w wyniszczającym związku z Camille Claudel to z kolei bohaterowie widowiska „Rodin” Jacquesa Doillona.

Hollywood na Lazurowym Wybrzeżu

Amerykanie, chociaż nie mają ani jednej produkcji sygnowanej przez wielkie hollywoodzkie wytwórnie, w głównym konkursie pokażą tytuły należące – jak wynika z opisów – do zdecydowanie lżejszego repertuaru. Sporo sensacyjnych fabuł. Sofia Coppola zekranizowała „The Beguiled”, powieść Thomasa Cullinana z 1966 roku, rozgrywającą się w czasach wojny secesyjnej, z Colinem Farrellem w roli unionisty znajdującego schronienie w żeńskiej szkole sympatyzującej z konfederatami.

Lynne Ramsay, druga niezależna amerykańska reżyserka, przedstawi gatunkowy kryminał „You Were Never Really Here” – także adaptację znanej powieści Jonathana Amesa o weteranie wojennym ratującym młodą dziewczynę, ofiarę gwałtu, ale to dopiero początek zawirowań. W roli głównej Joaquin Phoenix.

Todd Haynes, głośny twórca „Carol”, powraca z bajkową „Wonderstruck”, opowiadaną symultanicznie historią dwóch kobiet żyjących w różnych epokach, które łączy tajemnicza więź. Także w gwiazdorskiej obsadzie z Julianne Moore i Michelle Williams.

Mało znany reżyserski duet braci Benny’ego i Josha Safdiego nie należy do filmowej elity. Z jakichś względów jednak ich kryminał „Good Time” z Robertem Pattinsonem o sprawcy napadu na bank zdającym sobie sprawę, że wkrótce zostanie schwytany, spodobał się selekcjonerom. Nagród raczej nie zdobędzie. Konkurencja, szczególnie europejska, jest zbyt silna.

Kadr z filmu „Good Time” braci Benny’ego i Josha Safdiemat. pr.Kadr z filmu „Good Time” braci Benny’ego i Josha Safdie

Uchodźcy tematem numer jeden

Dwukrotny laureat Złotej Palmy Austriak Michael Haneke ma ogromne szanse po raz trzeci sięgnąć po to trofeum. Trudno sobie wyobrazić, by jego przewrotnie zatytułowany dramat „Happy End”, mówiący o stosunku Europejczyków do imigrantów przebywających w nazywanym dżunglą obozowisku we francuskim porcie Calais, nie wzbudził kontrowersji czy dyskusji. W głównej roli Isabelle Huppert.

Problematyce uchodźczej, która prawdopodobnie zdominuje tegoroczną imprezę, poświęcone będą jeszcze inne mocne tytuły, m.in. „Jupiter’s Moon” Węgra Kornela Mundruczo, „Aus Dem Nichts” Niemca Fatiha Akina, a także „Sea Sorrow”, prezentowany poza konkursem, debiutancki dokument gwiazdy brytyjskiego kina Vanessy Redgrave.

Wagę sprawy ma dodatkowo podkreślać specjalna wideoinstalacja „CARNE y ARENA”, poświęcona tragicznym warunkom życia uciekinierów z najbiedniejszych zakątków świata, a zrealizowana przez autora „Zjawy” Alejandro G. Iñárritu oraz genialnego operatora Emmanuela Lubezkiego.

Czy Netflix zmieni festiwal w Cannes?

Mamy też pierwszy miniskandal. O Złotą Palmę ubiegają się aż dwie produkcje sfinansowane przez Netflix, globalną platformę streamingową, która nie zamierza wprowadzać wyprodukowanych przez siebie tytułów do francuskich kin. Są to „The Meyerowitz Stories”, komedia rodzinna Amerykanina Noaha Baumbacha, oraz „Okja” Koreańczyka Bong Joon-ho.

Właściciele multipleksów chcą wymusić na organizatorach, by w regulaminie festiwalu pojawił się jakiś zapis przeciwdziałający takiemu procederowi. W przyszłości mogłoby bowiem dojść do kuriozalnej sytuacji, w której większość pokazywanych w Cannes tytułów – w tym nagrodzone – nie miałaby dystrybucji kinowej, co podważyłoby zasady funkcjonowania francuskiego przemysłu audiowizualnego.

Zwycięzców poznamy 28 maja.

Reklama

Czytaj także

Świat

Gdzie na świecie aborcja jest legalna, a gdzie kobiety muszą ją wykonywać w podziemiu?

Co roku na świecie dokonuje się ponad 40 mln aborcji – głównie w tych krajach, gdzie poziom wiedzy na temat antykoncepcji jest niski.

Redakcja
22.10.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną