Dorota Masłowska: Polska jest horrorem podszyta
Dorota Masłowska
Adam Kozak/Agencja Gazeta

Dorota Masłowska

Justyna Sobolewska: – W swoich felietonach „Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu”, publikowanych wcześniej w Dwutygodniku, opisujesz Polskę wstydliwą.
Dorota Masłowska: – Wstydliwą. A z drugiej strony wstydliwe jest też to dzielenie Polski na D, E, F i G. Rzeczywiście opisuję zjawiska kultury jawnie nieoglądalne i niesłuchalne, ale czy chcemy czy nie, one są obecne w naszym życiu. Choćby przez to, że inni Polacy je lubią i one infekują język i mentalność.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną