Król Artur ikoną popkultury

Król Artur na okrągło
Niezależnie od tego, kto obecnie zajmuje Pałac Buckingham, rządy nad wyobraźnią Brytyjczyków – i nie tylko – sprawuje od wieków król Artur. I nie zamierza abdykować.
Król Artur w filmowej wizji Guya Ritchiego
Warner Bros. Entertainment

Król Artur w filmowej wizji Guya Ritchiego

Film „Król Artur: Legenda miecza” w reżyserii Guya Ritchiego to wizja oszałamiająca tempem i efektami specjalnymi, lecz nieszczególnie wierna kanonicznej wersji opowieści o legendarnym brytyjskim monarsze (można założyć, że jednak nie znał kung-fu). Krytycy narzekają, komercyjnego sukcesu też chyba nie będzie. Coś więc się Ritchiemu nie udało – tylko co? Czy reżyser chciał rzucić wyzwanie amerykańskim superprodukcjom o superbohaterach? A może zrobił Brytyjczykom film ku pokrzepieniu serc, w wigilię brexitu?

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj