Kawiarnia literacka

Czy Odyseusz był obcy?
Książkę Freuda można odczytywać jako rozprawę z judaizmem i cokolwiek złośliwy żart Freuda pod adresem własnego ludu.

Cóż za niedorzeczne pytanie! Odyseusz – grecki heros, uczestnik wojny trojańskiej, jeden z bohaterów europejskiej cywilizacji i jej najświetniejszego eposu – obcym? To przecież tak, jakby powiedzieć o Mojżeszu, że nie był Hebrajczykiem! A jednak... Historia o Mojżeszu Egipcjaninie jest stara jak judaizm. Była popularna w starożytności, gdy Grecy i Egipcjanie uważali, że Izraelici byli zbyt prostym i nieokrzesanym narodem, by samemu dojść do idei jednego Boga. Potrzebowali Mojżesza, syna faraona i depozytariusza egipskiej tradycji ezoterycznej, który stał się przywódcą zbieraniny Izraelitów. Motyw ten wykorzystał Freud w swojej książce o Mojżeszu. Zgodnie z wymyślną spekulacją ojca psychoanalizy, założyciel religii żydowskiej i przywódca Izraelitów był uczniem faraona Echnatona, twórcy monoteizmu. Gdy zdławiono reformę Echnatona i powrócono do wielobóstwa, niepocieszony Mojżesz wybrał sobie Hebrajczyków, lud niewolniczy, narzucił im monoteistyczną wiarę i wraz z nimi opuścił Egipt.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj