Czy J.J. Abrams uratuje „Gwiezdne wojny”?
„Gwiezdne wojny”
Disney

„Gwiezdne wojny”

Lucasfilm, w osobie zarządzającej firmą Kathleen Kennedy, chciałoby, żebyśmy uwierzyli, że powrót J.J. Abramsa do „Gwiezdnych wojen” to coś jednoznacznie pozytywnego – przecież otworzył nową trylogię „Przebudzeniem Mocy”, więc zamknie ją „Epizodem IX”. Prawda jest jednak taka, że to kolejny niepokojący sygnał dotyczący tego, jak wygląda praca nad filmami z uniwersum „Star Wars”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną