Co inspiruje Joannę Freszel

Uwielbiam przekraczać granice
Joanna Freszel, rocznik 1983, sopranistka
Leszek Zych/Polityka

Joanna Freszel, rocznik 1983, sopranistka

Polityka

Polityka

Łączenie belcanta z muzyką współczesną zdarza się rzadko.
Ja chętnie łączę, także z barokiem, ale być może kiedyś trzeba będzie wybrać. Przeskakiwanie ze stylu na styl jest męczące i niełatwe, a musi być wiarygodne. Należy dać czas głosowi i umysłowi. Dobra technika i bycie prawdziwym na scenie są dla mnie najważniejsze.

Na scenie operowej debiutowała pani za granicą. Jak to się stało?
Dostałam nagrodę specjalną na konkursie Belvedere w Wiedniu. Zauważył mnie wówczas reżyser Dmitrij Bertman z opery Helikon w Moskwie, na miejscu był również mój agent, nastąpiła wymiana kontaktów i propozycja uczestniczenia w „Fauście” Gounoda w roli Małgorzaty w operze w Tallinie. Śpiewałam tę partię już od jakiegoś czasu, więc bardzo się ucieszyłam. Wykonują ją często soprany mocniejsze, ja mam raczej głos liryczny, ale ten teatr nie jest dużym obiektem, więc w recenzjach czytałam, że wyszło ładnie. Chyba potwierdziły to kolejne zaproszenia.

Trudniej jest wypełnić głosem solowym przestrzeń Teatru Wielkiego, co się pani przydarzyło w zeszłym roku w głównej roli w „Erosie i Psyche” Ludomira Różyckiego. Rola Psyche jest bardzo wymagająca, niewygodnie napisana.
I wysoko. Spodziewałam się, że będą tam też miejsca niższe, ale dużo ich nie było. A przy tym śpiewa się przez dwie–trzy godziny, i to przy bardzo gęstej orkiestrze.

Zupełnie inne problemy przynosi śpiewanie Mozarta, a pani wykonywała też rolę Fiordiligi w „Così fan tutte” w Sewilli. To rola bardzo trudna technicznie, raczej na sopran koloraturowy.
Ale było to jeszcze w czasie studiów, miałam dużo czasu na jej opanowanie, czułam się więc w niej świetnie. Zresztą odpowiadała mi także rola Hrabiny w „Weselu Figara”, choć również jest napisana nie na mój typ głosu.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj