Kultura

Idol w kombinacie

Grzegorz Ciechowski: tak rodził się mit

Portret Grzegorza Ciechowskiego z 1990 r. autorstwa Andrzeja Świetlika na aukcji w warszawskiej DESIE. Portret Grzegorza Ciechowskiego z 1990 r. autorstwa Andrzeja Świetlika na aukcji w warszawskiej DESIE. Leszek Szymański / PAP
Chyba żaden polski artysta nie doczekał się takiego kultu jak Grzegorz Ciechowski. Nowa biografia „Lżejszy od fotografii” to kolejna porcja wspomnień i opis formowania się mitu?
Grzegorz Ciechowski, koncert w Żyrardowie, 1982 r.Mirosław Stępniak/Fotonova Grzegorz Ciechowski, koncert w Żyrardowie, 1982 r.

Zmarły w 2001 r. artysta należy do najlepiej chyba opisanych bohaterów współczesnej polskiej masowej wyobraźni. Książka Piotra Stelmacha „Lżejszy od fotografii. O Grzegorzu Ciechowskim” (Wydawnictwo Literackie, s. 644) jest piątym z kolei dziełem w całości poświęconym Ciechowskiemu, nie licząc setek artykułów, wywiadów czy wreszcie prac naukowych na temat jego twórczości. Dwa lata temu do księgarń trafił ponad 750-stronicowy tom Leszka Gnoińskiego „Republika. Nieustanne tango”, a nieco wcześniej niewiele skromniejsza objętościowo, oparta głównie na wspomnieniach fanów, książka Anny Sztuczki i Krzysztofa Janiszewskiego „My lunatycy.

Polityka 32.2018 (3172) z dnia 07.08.2018; Kultura; s. 84
Oryginalny tytuł tekstu: "Idol w kombinacie"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Koniec miłości?

Świat, jaki znaliśmy, dobiega końca. Coraz mniej potrzebna staje się choćby miłość. Uległa współczesnemu kapitalizmowi, który postawił na wolność obyczajową, a z seksualności uczynił siłę napędową gospodarki.

Edwin Bendyk
14.02.2020