Grzegorz Ciechowski: tak rodził się mit

Idol w kombinacie
Chyba żaden polski artysta nie doczekał się takiego kultu jak Grzegorz Ciechowski. Nowa biografia „Lżejszy od fotografii” to kolejna porcja wspomnień i opis formowania się mitu?
Portret Grzegorza Ciechowskiego z 1990 r. autorstwa Andrzeja Świetlika na aukcji w warszawskiej DESIE.
Leszek Szymański/PAP

Portret Grzegorza Ciechowskiego z 1990 r. autorstwa Andrzeja Świetlika na aukcji w warszawskiej DESIE.

Zmarły w 2001 r. artysta należy do najlepiej chyba opisanych bohaterów współczesnej polskiej masowej wyobraźni. Książka Piotra Stelmacha „Lżejszy od fotografii. O Grzegorzu Ciechowskim” (Wydawnictwo Literackie, s. 644) jest piątym z kolei dziełem w całości poświęconym Ciechowskiemu, nie licząc setek artykułów, wywiadów czy wreszcie prac naukowych na temat jego twórczości. Dwa lata temu do księgarń trafił ponad 750-stronicowy tom Leszka Gnoińskiego „Republika. Nieustanne tango”, a nieco wcześniej niewiele skromniejsza objętościowo, oparta głównie na wspomnieniach fanów, książka Anny Sztuczki i Krzysztofa Janiszewskiego „My lunatycy.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj