Kultura

Staram się rozwijać

Tak się rodził polski jazz

Jazz Camping na Kalatówkach, 1959 r. Od lewej: Zbigniew Namysłowski, Andrzej Kurylewicz, Zdzisław Orłowski, Jerzy „Duduś” Matuszkiewicz, Władysław Jagiełło, Adam Skorupka. Jazz Camping na Kalatówkach, 1959 r. Od lewej: Zbigniew Namysłowski, Andrzej Kurylewicz, Zdzisław Orłowski, Jerzy „Duduś” Matuszkiewicz, Władysław Jagiełło, Adam Skorupka. Andrzej Dąbrowski/Fotonova / EAST NEWS
Zważywszy na czasy, jakie wtedy panowały w Polsce, ciężko uwierzyć, że mieliśmy takie możliwości – wspomina Zbigniew Namysłowski, jeden z największych polskich jazzmanów, kończący właśnie 80 lat.
Zbigniew NamysłowskiFilip Błażejewski/ Polskie Nagrania Zbigniew Namysłowski

MACIEJ KRAWIEC: – Muzycy jazzowi nieraz organizują okolicznościowe tournée w związku ze swoimi okrągłymi urodzinami, ale pan tego nie robi. Nie miał pan ochoty trochę poświętować z tej okazji?
ZBIGNIEW NAMYSŁOWSKI: – Prawdę mówiąc, nie przepadam za takimi jubileuszami. Jeżeli jakiś festiwal czy instytucja ma pomysł, by taką okazję uczcić, to oczywiście nie mówię nie. Wolę jednak skupić się na regularnym koncertowaniu z moim repertuarem, a nie szukać pretekstów innych niż muzyczne.

Polityka 36.2019 (3226) z dnia 03.09.2019; Kultura; s. 88
Oryginalny tytuł tekstu: "Staram się rozwijać"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Szamani i inni szatani. Polska religijność zabobonna

Magiczna, zabobonna religijność staje się coraz bardziej powszechna w polskim Kościele. A pandemia jeszcze nasiliła te tendencje.

Joanna Podgórska
21.07.2021