Kultura

Ulepieni z baśni

Baśnie historyczne

Dominika Słowik „Zimowla”. Stanisław Aleksander Nowak „Galicyanie”. Dominika Słowik „Zimowla”. Stanisław Aleksander Nowak „Galicyanie”. materiały prasowe
Jak dziś opowiadać o historii? W polskiej literaturze ostatnio króluje konwencja baśniowa.
Radek Rak „Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli”. Martyna Bunda „Kot niebieski”.Materiały partnera Radek Rak „Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli”. Martyna Bunda „Kot niebieski”.

Elżbieta Cherezińska powiedziała kilka lat temu, że „straciliśmy historię jako naturalne tworzywo popkultury. Tak jak Anglicy zafascynowali wszystkich historią Elżbiety I i Tudorów, tak my możemy zafascynować świat historią Piastów”. Jak powiedziała, tak zrobiła. Przy okazji zapoczątkowując falę popkulturowego zainteresowania historią (a zwłaszcza zapomnianymi postaciami kobiecymi). W powieściach Cherezińskiej wątki historyczne przeplatają się z elementami baśniowymi. I okazuje się, że taka mieszanka staje się coraz popularniejsza, pojawia się w nowej powieści Radka Raka, Martyny Bundy i – w mniej oczywisty sposób – u Dominiki Słowik.

Polityka 44.2019 (3234) z dnia 29.10.2019; Kultura; s. 92
Oryginalny tytuł tekstu: "Ulepieni z baśni"

Czytaj także

Kultura

Historia słynnego agenta 007

23 filmy, sześciu aktorów użyczających twarzy głównemu bohaterowi, mnóstwo wypitych Martini, rozbitych aut i uwiedzionych kobiet. Filmowy James Bond, od pięciu dekad obecny na ekranach, pobił rekord, do którego nie zbliżyła się żadna inna filmowa seria.

Katarzyna Czajka
02.10.2012