Kultura

Żyć z piętnem zabójcy

Rozmowa z reż. Martinem Scorsese o „Irlandczyku” – najdroższej produkcji Netflixa

Martin Scorsese ze swoimi ochroniarzami. Martin Scorsese ze swoimi ochroniarzami. Jose Perez/Splash News / EAST NEWS
Jeśli fabuła nie zawiera wątku przemiany ludzkiego życia, traci dla mnie znaczenie – mówi reżyser Martin Scorsese, autor filmu „Irlandczyk”.
Joe Pesci i Robert De Niro w filmie „Irlandczyk”.Netflix/Courtesy Everett Collection/EAST NEWS Joe Pesci i Robert De Niro w filmie „Irlandczyk”.

JANUSZ WRÓBLEWSKI: – „Irlandczyk” to osadzona w powojennej Ameryce epicka saga, spowiedź weterana II wojny światowej Franka Sheerana, oszusta i płatnego mordercy pracującego dla najbardziej osławionych przestępców XX w., i pana triumfalny powrót do współpracy z Robertem De Niro.
MARTIN SCORSESE: – Naszym ostatnim filmem było „Casino” z 1995 r. Potem jeszcze wielokrotnie próbowaliśmy pracować razem, bardzo nam tego brakowało. Braliśmy pod uwagę różne warianty, zaangażowanych w to było kilku scenarzystów.

Polityka 47.2019 (3237) z dnia 19.11.2019; Kultura; s. 80
Oryginalny tytuł tekstu: "Żyć z piętnem zabójcy"

Czytaj także

Ja My Oni

Uroda przynosi w życiu profity. Ale nie jest źródłem szczęścia

Już trzymiesięczne niemowlęta przyglądają się ładnym twarzom istotnie dłużej niż nieładnym. I niezależnie od wieku, płci i rasy pochylającej się nad nimi osoby.

Grzegorz Gustaw
26.11.2019