Kultura

Święty i grzesznicy. Weekendowy przegląd nowości VOD

Kadr z filmu „1917” Kadr z filmu „1917” Monolith Films / materiały prasowe
Oscarowe widowisko Sama Mendesa, klasyczny melodramat o życiu Chopina czy ujmująca animacja dla dzieci, które chcą dowiedzieć się czegoś o świecie? Podpowiadamy, co nowego do obejrzenia w sieci.

Kolejny tydzień kwarantanny przyniósł następną porcję nowości filmowych w serwisach streamingowych, w tym tytuły, które niedawno gościły na ekranach kin.

1917, reż. Sam Mendes

Epicka podróż przez transzeje, gruzowiska i zrujnowane miasta w czasie I wojny światowej. Kilka godzin z życia brytyjskiego żołnierza z misją, od której zależy los tysięcy jego pobratymców. Obsypane nagrodami widowisko, stylizowane na film nakręcony jednym ujęciem kamery, techniczny majstersztyk, emocjonujący i wciskający w fotel, nawet jeśli fabuła przypomina scenariusz gry komputerowej. „Bardzo piękny, postapokaliptyczny spektakl rozegrany w okopach I wojny światowej”, pisał w „Polityce” Janusz Wróblewski. Kto nie widział w kinie, musi nadrobić zaległości.

Film dostępny w iTunes, na player.pl i cineman.pl.

Ave Satan?, reż. Penny Lane

Sam tytuł może wzbudzić kontrowersje, ale dokument Penny Lane to próba naszkicowania wizerunku Świątyni Satanicznej (nie mylić z Kościołem Szatana, który jest odrębną organizacją), która wbrew obiegowej opinii nie jest Kościołem wyznaniowym. Wizerunku Szatana używa wyłącznie w celu intelektualnej prowokacji, a chodzi o promowanie racjonalizmu, niezależności i tolerancji. Inteligentny i zabawny film rozwiewa wiele mitów i przesądów, które zakorzeniły się w społecznej świadomości pod wpływem filmowych horrorów i pseudonaukoworeligijnych pisemek w stylu „Egzorcysty”.

Film dostępny w serwisie vod.pl.

Bad Boy, reż. Patryk Vega

Nowy film Patryka Vegi to jeden z tych tytułów, które nie miały szczęścia po kinowej premierze: na ekranach gościł krótko, bo kina zostały zamknięte na czas kwarantanny, a i publiczność – zwłaszcza w porównaniu z poprzednimi filmami reżysera – nie dopisała. Złośliwi twierdzili, że to wina lepszego niż zazwyczaj scenariusza: „Bad Boy” wreszcie opowiada jakąś historię, zamiast być zlepkiem scen i dialogów. Reszta bez zmian: jest sporo przekleństw, brutalnych scen i rzekomo prawdziwy obraz układów rządzących polską rzeczywistością – tym razem piłką nożną, działaczami sportowymi i środowiskiem chuliganów. Kto ciekawy, ten sprawdzi.

Film dostępny na platformie Netflix.

Kadr z filmu „Bad Boy”Aleksandra Męcwaldowska/materiały prasoweKadr z filmu „Bad Boy”

Być punkiem, reż. Don Letts

Brytyjski muzyk i filmowiec Don Letts zaczynał karierę, dokumentując dokonania grupy The Clash i reżyserując kilka teledysków. Od końca lat 70. uważnie śledził, co działo się na scenie punkrockowej. Efektem jego pracy i pasji stało się kilka pełnometrażowych filmów – wśród nich „Być punkiem” z 2005 r. – próba spojrzenia na kulturową i muzyczną rewolucję z dystansu kilku dekad, do dziś uważana za jeden z najważniejszych dokumentów poświęconych temu nurtowi. Na ekranie m.in. The Ramones, The Clash i Jello Biafra z Dead Kennedys.

Film dostępny w serwisie vod.tvp.pl (uwaga: tylko do 3 maja).

Dżentelmeni, reż. Guy Ritchie

Ritchie był niegdyś wielką nadzieją rozrywkowego kina, ale przez lata rozmienił swój talent na drobne. Postanowił więc wrócić do tego, co robi najlepiej: gangsterskiej komedii pełnej akcji i gwiazd. „Reżyser nawet nie próbuje udawać, że nakręcił oryginalny film. Ekran znów zaludniają wygadani cwaniacy o dziwacznych ksywach, noszący fikuśne garnitury, a istotą fabuły jest ciągłe odkrywanie, kto kogo i jak oszukał oraz co na tym zyskał”, narzekaliśmy nieco na łamach „Polityki”, ale z pewnością warto sprawdzić, jak na ekranie poradzili sobie Matthew McConaughey, Colin Farrell i Hugh Grant.

Film dostępny w iTunes i w serwisie cineman.pl.

Kadr z filmu „Dżentelmeni”Christopher Raphael/Monolith Films/materiały prasoweKadr z filmu „Dżentelmeni”

Franciszek, kuglarz boży, reż. Roberto Rossellini

Rossellini, wielki mistrz włoskiego neorealizmu, był ateistą, ale być może właśnie takiego spojrzenia, dalekiego od chrześcijańskich dogmatów, było trzeba, aby nakręcić niezapomnianą biografię świętego Franciszka z Asyżu. A widzów, którzy neorealizm kojarzą z gorzkimi obrazami życia w powojennych Włoszech, ten film może zaskoczyć jeszcze bardziej. Wedle słów Rosselliniego neorealizm był bowiem „aktem pokory wobec życia”. I tę pokorę odnalazł w postaci średniowiecznego mnicha, który rzucił wyzwanie obowiązującym regułom. Wyjątkowy film – tuż po premierze (1949) niedoceniony, dziś wydaje się ponadczasowy.

Film dostępny na platformie vod.tvp.pl.

Pamiętna pieśń, reż. Charles Vidor

Dla wszystkich, którzy chcą odkryć kawałek klasycznego hollywoodzkiego kina – i to z Polską w tle. „Pamiętna pieśń” z 1945 r. to opowieść o życiu Fryderyka Chopina, skupiająca się zwłaszcza na jego relacji z George Sand. To temat, do którego Fabryka Snów przymierzała się długo: najpierw w głównych rolach widząc Spencera Tracy i Gretę Garbo, później Francisa Lederera i Marlenę Dietrich (a reżyserować miał sam Frank Capra). Ostatecznie Chopina zagrał Cornel Wilde, Sand – Merle Oberon, a prof. Józefa Elsnera – Paul Muni. Efekt jest dokładnie taki, jak można się spodziewać: z naszego punktu widzenia egzotyczny, odległy od realiów, zabawnie melodramatyczny – wystarczyło na sześć nominacji do Oscarów. No i warto przygotować się na dużą dawkę patriotycznego uniesienia, jak przystało na film kręcony w czasie wojny. Ciekawostka: amerykańska premiera odbyła się 18 stycznia 1945 r., dzień po wyzwoleniu Warszawy.

Film dostępny w iTunes.

Czytaj też: Komiksy o apokalipsie

Siła marzeń, reż. Tom Harper

Młoda ambitna dziewczyna po wyjściu z więzienia (dostała karę za przemyt narkotyków) postanawia spróbować swoich sił na muzycznej scenie folkowej. Co oczywiście okazuje się drogą przez mękę, a Rose wiele razy traci nadzieję, że uda jej się wyjść poza rolę dziewczyny śpiewającej w knajpach. „Siła marzeń” – polski tytuł wydaje się niestety odrzucający – zrealizowana została według schematów podobnego kina, lecz największą wartością filmu jest znakomita główna rola Jessie Buckley – aktorki i piosenkarki, która zaczynała karierę w telewizyjnym talent show, ale po świetnych występach w filmie „Pod ciemnymi gwiazdami” oraz serialach „Wojna i pokój” i „Czarnobyl” stała się jedną z najjaśniejszych młodych gwiazd brytyjskiego kina.

Film dostępny na platformie cineman.pl.

Tutaj jesteśmy: wskazówki dla mieszkańca planety Ziemia, reż. Philip Hunt

Sympatyczna, trwająca niewiele ponad pół godziny animacja na podstawie wydanego także w Polsce picturebooka Olivera Jeffersa. Wyprawa kilkuletniego chłopca z rodzicami do parku na Dzień Ziemi, a potem do fascynującego Muzeum Wszystkiego, staje się okazją do zachwytu światem i zadawania ważnych pytań na temat człowieka, środowiska i naszej planety.

Film dostępny na platformie Apple TV+.

Kadr z filmu „Tutaj jesteśmy: wskazówki dla mieszkańca planety Ziemia”mat. pr.Kadr z filmu „Tutaj jesteśmy: wskazówki dla mieszkańca planety Ziemia”

Zobacz też: Zdalne aukcje

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Październik 2021: najciekawsze książki dla młodszych czytelników

Jak co miesiąc wybieramy książki mądre, ciekawe i estetycznie wydane. Dla najmłodszych czytelników.

Sebastian Frąckiewicz
23.10.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną