Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kultura

Nic mi już nie zaszkodzi

Rozmowa ze szwedzkim aktorem Stellanem Skarsgårdem, którego wkrótce zobaczymy w dramacie „Nadzieja”

Kadr z „Nadziei”: Stellan Skarsgård i Andrea Bræin Hovig jako para doświadczona ciężką chorobą. Kadr z „Nadziei”: Stellan Skarsgård i Andrea Bræin Hovig jako para doświadczona ciężką chorobą. Manuel Claro
„Ludzie zrobią wszystko, by żyć jak najdłużej. Ja wybieram teraźniejszość” – mówi Stellan Skarsgård, szwedzki aktor, którego wkrótce zobaczymy w dramacie „Nadzieja” Marii Sødahl, a później w wyczekiwanej „D­iunie” Dennisa Villeneuve’a.
Stellan SkarsgårdPiroschka van de Wouw/Reuters/Forum Stellan Skarsgård

JANUSZ WRÓBLEWSKI: – Zatrzymanie produkcji filmowej na skutek rozwijającej się pandemii postawiło twórców w trudnej sytuacji. Jak pan sobie radzi z przymusową bezczynnością z powodu koronawirusa?
STELLAN SKARSGÅRD: – Dużo gotuję. Mam ośmioro dzieci w różnym wieku. Wszystkie są teraz w Szwecji. Staram się zaspokoić ich oczekiwania.

One nie zastąpią widowni. Musiał pan mocno zweryfikować swoje plany zawodowe na ten sezon?
Spadły mi dwa projekty.

Polityka 22.2020 (3263) z dnia 26.05.2020; Kultura; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Nic mi już nie zaszkodzi"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >