Kultura

Polska+

Jak pisać, żeby dzieci chciały czytać?

Kadr z filmu „Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa”. Kadr z filmu „Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa”. Phoenix Film
Staram się dawać ogólne wskazówki, że ważne są rzeczy takie, jak nadzieja, przyjaźń, rodzina – tłumaczy swoją strategię pisarską autor bestsellerowych książek dla dzieci i młodzieży Rafał Kosik.
Powergraph

JUSTYNA SOBOLEWSKA: – Od początku pandemii mój syn przeczytał już cztery tomy serii „Amelia i Kuba”. Nie jest łatwo dziś wciągnąć dziewięciolatka w czytanie, bo ma mnóstwo innych atrakcji. Jak to się robi?
RAFAŁ KOSIK: – Zaczynałem od dorosłej fantastyki naukowej. I kiedy doszedłem do pisania dla dzieci, to przeanalizowałem, co takiemu młodemu człowiekowi będzie się podobać. I dlaczego nie lubią czytać lektur. Często problemem są rozwlekłe opisy i powolna narracja.

Polityka 30.2020 (3271) z dnia 21.07.2020; Kultura; s. 76
Oryginalny tytuł tekstu: "Polska+"

Czytaj także

Kraj

Brunatne Podhale: Fajne chopaki, ideologiczne i narodowościowe

„Mundury – co tam. Schludnie ubrani. Po Chochołowskiej chodzą? A gdzie mają chodzić? Co do tych Żydów, to raczej niepotrzebnie na nich krzyczą. On osobiście raczej by nie krzyczał. Ale Żydzi są przebiegli, mają pieniądze, rządzą na świecie. Tak było, jest i będzie”.

Przemysław Witkowski
24.11.2020