Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Kultura

Kapuściński jest poetą

Poezja Ryszarda Kapuścińskiego rodzi się z podejrzliwości wobec słowa. „Może to największe/wypowiada się milczeniem?/Jak kosmos?” – zastanawia się autor już w pierwszym wierszu zamieszczonym w tomie „Prawa natury”.

Słowa „stawiają fałszywe drogowskazy/prowadzą w ślepe zaułki”, w których można się ostatecznie pogubić. Autor namawia do szukania ciszy w sobie („wsłuchaj się w głos który jest w tobie/nie zagłuszaj go/ własną mową”). Sam jednak miewa z tym kłopoty, w na poły reporterskim zapisie „British Railways do Walii” przyznaje: „przez moment nie dostrzegam piękna/ponieważ nie umiem się skupić”. Mimo tych samooskarżeń, zbiór jest właśnie rezultatem skupienia sławnego reportera i podróżnika na najistotniejszych sprawach tego świata. Tzw. podmiot liryczny jest widoczny w każdym wierszu – są to wyznania człowieka, który spogląda wstecz, chce ocalić od zapomnienia to, co tak łatwo się zapomina.

Zdaje sobie sprawę z własnych ograniczeń i niespełnień („wszystkie drogi/nie-do-prze-by-cia/wszystkie przeszkody/nie-do-po-ko-na-nia”), jednocześnie szuka sensu całości, oddając się rozmyślaniom o rzeczach ostatecznych. Tytułowe prawa natury są proste: „wąski nurt/szuka wielkiej wody”, a w końcu pogrąży się w oceanie. Tak samo jest z życiem: „zostaną te same prawa natury/po życiu – śmierć/na końcu słonecznej doliny/Styks i mrok lodowaty”. Dokąd każdy pójdzie sam, albowiem „ścieżka Golgoty jest wąska/nie zmieści dwoje ludzi/każdy musi iść sam”. Samotność jest przeznaczeniem człowieka. W Oxfordzie pewnej nocy z soboty na niedzielę, gdy za hotelowym oknem szumiało wciąż miasto, autor nie mogąc zasnąć notował: „czytam w gazecie że/zawał dopada swoje ofiary najczęściej/miedzy 8.00 a 9.00 rano/jest 2.15”. W wierszu zatytułowanym „Śmierć” autor pisze, że to „okaz zdrowia” i „doskonałość pod każdym względem”: „ma dobry wzrok/nie można liczyć, że nie zauważy/ma świetną pamięć/nie należy się łudzić że a nuż zapomni”.

Co możemy przeciw samotności i rozpaczy? Pozostaje Bóg, który jednak nie wszystkim daje do siebie dostęp („Bóg jest uniesieniem/jeśli masz skrzydła złożone lub obcięte/nie zbliżysz się do Niego”). Bywa miłość („miłość –/pieśń odwieczna i najprostsza”). I jest poezja.

Piękne, mądre wiersze znajdujące się w tym tomie nie będą zaskoczeniem dla wiernych czytelników wybitnego reportera. Kapuściński zawsze był poetą.

Ryszard Kapuściński, Prawa natury, Wydawnictwo Literackie 2006, s. 66


Fragment książki:


Prawa natury


W tym miejscu ziemia się ugina
tworzy dolinę
dnem płynie rzeka

wąski nurt
szuka wielkiej wody
widocznej nawet na mapkach szkolnych
chce pogrążyć się w głębinie
zginąć w zielonych odmętach

odtąd stanie się oceanem
groźnym i nieprzebytym
pochłonie śmiałka szaleńca rozbitka
zetrze ich z falującej ruchliwej powierzchni

zostaną te same prawa natury
po życiu – śmierć
na końcu słonecznej doliny
Styks i mrok lodowaty

jakaś następna rzeka tonie
w przepaści oceanu
 

Po dwóch stronach oceanu


Że jest ta przestrzeń
wypełniona wodą
rybami
barwą szarą i ołowianą

linia łuku:
samolot wspina się naprężony
a potem czuję jak opada

i jesteśmy już daleko od siebie

między startem a lądowaniem
dokonało się przecięcie żył

ciążenie powiek
w palcach - żadnego czucia

 

Reklama

Czytaj także

Historia

Orgazm, pianole i supertorpedy. Czyli jak powstała superbroń

Ona nazywała się Hedy Lamarr i zanim została twarzą Hollywood, zasłynęła jako autorka pierwszego ekranowego orgazmu. On, George Antheil, zanim zaczął komponować muzykę, był autorem artystycznych skandali. Połączyła ich superbroń.

Andrzej Fedorowicz
06.10.2015
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną