Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kultura

Siódemka nominacji do Nike. Zabrakło powieści

Nagroda Literacka Nike, zdjęcie z gali rozdania Nagroda Literacka Nike, zdjęcie z gali rozdania Mateusz Włodarczyk / Forum
Czy siódemka budzi emocje? Niespecjalnie. W dużej mierze dlatego, że bardzo wielu książek brakuje, przede wszystkim powieści. Naprawdę nie było ciekawej prozy?

Nike 2021. Siedem nominowanych książek

W siódemce nominacji 25. edycji Nagrody Nike znalazły się cztery reportaże, biografia, powieść i tom poezji:

  • Kasper Bajon, „Fuerte”, wyd. Czarne – nietypowy reportaż, bardziej zbiór esejów o przeszłości i współczesności wyspy.
  • Krzysztof Fedorowicz, „Zaświaty”, wyd. Wysoki Zamek – powieść o Grünbergu, czyli Zielonej Górze, a także o winiarstwie i historii regionu.
  • Aleksandra Lipczak, „Lajla znaczy noc”, wyd. Karakter – reporterska opowieść o historycznym współistnieniu różnych kultur w jednym miejscu w Hiszpanii, która brzmi bardzo współcześnie.
  • Grzegorz Piątek, „Najlepsze miasto świata”, wyd. W.A.B. – porywająco opowiedziana historia odbudowy Warszawy, która jest też opowieścią o entuzjazmie, idealizmie i planowaniu przestrzeni.
  • Jacek Podsiadło, „Podwójne wahadło”, wyd. WBPCiAK – nowy tom poety, w którym znalazł się „Słup ze słów”, wiersz o Beli Gertner, ocalonej z Zagłady ofierze pogromu kieleckiego.
  • Zbigniew Rokita, „Kajś”, wyd. Czarne – wnikliwy reportaż o Śląsku i śląskości, w którym autor przygląda się również polskości.
  • Monika Śliwińska, „Panny z »Wesela«”, wyd. Wydawnictwo Literackie – biografia, która przywraca Mikołajczykównom, pannom z podkrakowskich Bronowic, należne im miejsce w literaturze i historii.

Nike 2021. Nie było ciekawej prozy?

Czy siódemka budzi emocje? Niespecjalnie. W dużej mierze dlatego, że bardzo wielu książek brakuje, przede wszystkim powieści. Naprawdę nie było ciekawej prozy? A „Tkanki miękkie” Zyty Rudzkiej, a „Gorzko, gorzko” Joanny Bator? Powieść okazuje się najmniej wartym uwagi gatunkiem w Polsce. Nie jest to prawda.

Nike, jak rozumiem, stara się pokazywać to, co przegapione, rozmaite obrzeża literackie, wychodząc z założenia, że rolą nagród jest wskazywać na to, co mniej znane. Ale to też cel innych nagród literackich, więc znika specyfika tej konkretnej. Coraz wyraźniej widać też, że kategoria „najlepszej książki roku” staje się problematyczna, bo konkurują ze sobą nieporównywalne gatunki. Co to w ogóle jest ta najlepsza książka roku?

Laureatkę lub laureata Nagrody Literackiej Nike poznamy 3 października.

Czytaj też: Co czytać pomiędzy dzieciństwem a dorosłością

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Diagnoza: borelioza. Ale czy na pewno?

W Polsce mnożą się fałszywe rozpoznania boreliozy. Oraz medycy, rzekomi specjaliści od tej choroby. A także rzekomi chorzy, spanikowani, że padli ofiarą kleszcza.

Paweł Walewski
07.11.2017
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną