Cronenberg David

Barbarzyńca wyrafinowany
Bez kina Cronenberga widzielibyśmy o sobie samych jeszcze mniej.

Ilu - z pamięci i bez pomocy Wikipedii - filmowców kanadyjskich potrafimy wymienić jednym tchem obudzeni w środku nocy? Z całą pewnością niewielu, lecz jednym z nich - jeżeli nie jedynym - będzie David Cronenberg.

Cronenberg jako filmowiec rodził się co najmniej ze trzy razy. Po raz pierwszy - kiedy w ogóle zaczął realizować filmy dla kanadyjskiej telewizji: ich tytuły nikną w otchłaniach przeszłości. Po razy drugi - kiedy po filmach "Dreszcze" ("Shivers", 1975) i "Wściekłość" ("Rabid", 1977) zainteresowali się nim grubsi producenci i zaproponowali większy budżet potrzebny zwłaszcza na dofinansowanie topornych do tej chwili efektów specjalnych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną