Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Film

Czterej pancerni i koń

Recenzja filmu: „Furia”, reż. David Ayer

Dowódca czołgu „Furia”, sierżant Wardaddy (Brad Pitt) Dowódca czołgu „Furia”, sierżant Wardaddy (Brad Pitt) Monolith Film / materiały prasowe
Bohaterska piątka czołgistów przeciw całej nawale niemieckiej nie wychodzi poza schemat amerykańskiego kiczu patriotycznego.

Czołgistów właściwie jest pięciu (trzech muszkieterów też było czterech), gdyż do czwórki weteranów szlaku bojowego wiodącego z Afryki Północnej do Berlina dołącza młodzian, który dotychczas nie powąchał prochu. Jak na przyszłego strzelca przystało, ukończył kurs stenotypii, ponadto ma wrodzony wstręt do wszelkiej przemocy, o zabijaniu nie wspominając. Nietrudno sobie wyobrazić, jak żółtodzioba potraktuje załoga zabijaków, którzy nie są tak grzeczni jak nasi pancerni z kultowego niegdyś serialu dla dzieci. Wystarczy posłuchać, jakich obelżywych i absolutnie niepoprawnościowych zwrotów używają na określenie wroga. Na szczęście debiutantem zajmie się osobiście dowódca czołgu „Furia”, sierżant Wardaddy (Brad Pitt), z pozoru cynik, w głębi ducha dobry człowiek, któremu przyszło żyć w złych czasach. Skomplikowane relacje między nimi będą stanowić oś dramaturgiczną całego filmu. Pitt bardzo przykłada się do roli, obnosząc fotogenicznie pokiereszowaną fizjonomię twardziela.

Podobać może się plastyczna forma filmu. Odrealnione, przymglone pola, przez które suną czołgi jak monstrualne potwory, samoloty na niebie tak odległe, że niemal nierzeczywiste. Jest jeszcze biały koń, który pojawia się już w pierwszej scenie i zamajaczy w ostatniej. Czyżby amerykański reżyser widział kiedyś „Lotną” Andrzeja Wajdy? Niestety, długa kulminacyjna sekwencja – bohaterska piątka czołgistów przeciw całej nawale niemieckiej – nie wychodzi poza schemat amerykańskiego kiczu patriotycznego. Jeżeli ktoś mi teraz powie, że tylko w polskich filmach historycznych mamy patos, polecę mu za karę „Furię”.

 

Furia, reż. David Ayer, prod. USA, 135 min

Polityka 43.2014 (2981) z dnia 21.10.2014; Afisz. Premiery; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Czterej pancerni i koń"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Diagnoza: borelioza. Ale czy na pewno?

W Polsce mnożą się fałszywe rozpoznania boreliozy. Oraz medycy, rzekomi specjaliści od tej choroby. A także rzekomi chorzy, spanikowani, że padli ofiarą kleszcza.

Paweł Walewski
07.11.2017
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną