Film

Bez perspektyw

Recenzja filmu: „Epokowy projekt”, reż. Carlos M. Quintela

Leonardo Gascón w filmowej metaforze kubańskiego komunizmu Leonardo Gascón w filmowej metaforze kubańskiego komunizmu materiały prasowe
Filmowa metafora ukazująca krach złudzeń i beznadziejną wegetację oszukanych ludzi.

Poza płynną, niejednoznaczną konwencją w „Epokowym projekcie” uderza smutek bijący niemal z każdego ujęcia. Ledwie naszkicowaną, surrealistyczną fabułę tworzy obraz klęski trzypokoleniowej rodziny: samotnego dziadka opiekującego się akwariową rybką, bezrobotnego ojca, inżyniera wykształconego w Moskwie, i rozwiedzionego syna, hobbystycznie zajętego pokrywaniem ciała tatuażami. Trzech nienawidzących się, bezradnych mężczyzn, gnieżdżących się w małym mieszkanku osiedla robotniczego – skutek uboczny ustrojowego eksperymentu na Kubie. Żaden z nich do końca nie zdaje sobie sprawy, że jest ofiarą systemu. Kiedyś uwierzyli w świetlaną przyszłość, której symbolem w latach 80. XX w. było zbiorowe marzenie o uruchomieniu pierwszej elektrowni atomowej w Juragua, „jądrowym mieście” zbudowanym od podstaw, słynącym obecnie z największej liczby samobójstw. Po upadku ZSRR betonową budowlę, wzorowaną na Czarnobylu, pozostawiono nieukończoną. Straszy do dziś. Reżimu Castro, reliktu komunizmu, nie stać na jej rozbiórkę. Filmowa metafora ukazująca krach złudzeń i beznadziejną wegetację oszukanych ludzi wcale nie jest nachalna. Skonfrontowana z archiwalnymi kronikami, wyrażającymi dumę z osiągnięć sportowych Kubańczyków, niemożliwą do spełnienia tęsknotą za miłością, robi mocne wrażenie, do złudzenia przypominając gorycz Polaków budzących się z hibernacji stanu wojennego.

Epokowy projekt, reż. Carlos M. Quintela, prod. Argentyna, Kuba, Szwajcaria, Niemcy, 100 min

Polityka 16.2016 (3055) z dnia 12.04.2016; Afisz. Premiery; s. 82
Oryginalny tytuł tekstu: "Bez perspektyw"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Świat

Ghislaine Maxwell, kobieta, która pomogła Epsteinowi zbudować harem

Córka brytyjskiego magnata prasowego miała werbować dla swojego przyjaciela Jeffreya Epsteina młode, przeważnie nieletnie dziewczęta. Jak absolwentka Oxfordu mogła wejść w tę rolę?

Tomasz Zalewski
18.08.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną