Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Film

Jadąc w półśnie nowojorskim metrem

Recenzja filmu: „21×Nowy Jork”, reż. Piotr Stasik

Bohaterów swojego poetyckiego filmu Stasik spotkał w metrze. Bohaterów swojego poetyckiego filmu Stasik spotkał w metrze. Against Gravity / materiały prasowe
Obojętnie, jak nazwiemy „21×Nowy Jork” Piotra Stasika nie odda to niesamowitego wrażenia, jakie ten poetycki esej o ludzkiej samotności i niespełnieniu wywołuje.

Hipnotyczny eksperyment z pogranicza snu, fabuły i dokumentu, łamiący wszelkie granice gatunkowe, co łączy go z takimi poszukującymi dziełami, jak „Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham” Pawła Łozińskiego czy „Wszystkie nieprzespane noce” Michała Marczaka. Obojętnie, jak nazwiemy „21×Nowy Jork” Piotra Stasika oraz jaką mu kategorię przypiszemy, nie odda to niesamowitego wrażenia, jakie ten poetycki esej o ludzkiej samotności i niespełnieniu wywołuje. Bohaterami są przypadkowo napotkani w metrze mieszkańcy kultowej amerykańskiej metropolii. Intelektualiści, bezdomni, studenci, ludzie dojrzali i bardzo młodzi, wywodzący się z różnych kultur, ras, za którymi stoją bardzo różne doświadczenia. Pokazywani są w zbliżeniach określających stan duszy bardziej niż rzeczywiste czy konkretne sytuacje. Ulotnym obrazom towarzyszą zza kadru wynurzenia na temat lęków, marzeń, tego, co przeszli w życiu. Część monologów to wewnętrzny głos samego reżysera, odkrywającego skrawek własnej intymności – refleks jego lektur oraz przemyśleń.

Przewiduję, że w przyszłości człowiek będzie składał się tylko z mózgu podłączonego do komputera, który będzie mu dostarczał dowolnych informacji, w tym głównie przyjemnych. Na końcu naszych nerwów nie będzie oczu, uszu, skóry czującej dotyk, ale elektroniczne substytuty. Nasz mózg nie będzie rozpoznawał, że nie są to prawdziwe narządy. Będziemy żyć w wirtualnym, dowolnie skonstruowanym przez nas świecie. Będziemy mogli sterować ilością dostarczanej przyjemności i na przykład doznawać wieloletniego orgazmu”. Takich prowokacyjnych wizji rodem z literatury science fiction, wyrażających obawę co do dalszego kierunku rozwoju naszej cywilizacji oraz roli popkultury w promowaniu egoizmu człowieka, jest w filmie więcej. Nie przesłaniają one jednak pytania najważniejszego: o cenę i wartość prawdziwej miłości.

21×Nowy Jork, reż. Piotr Stasik, prod. Polska 2016, 70 min

Polityka 29.2017 (3119) z dnia 18.07.2017; Afisz. Premiery; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Jadąc w półśnie nowojorskim metrem"
Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Psychologowie są dziś wszędzie i zajmują się wszystkim. Czy słusznie? I kto się zajmie nimi?

Transport, policja, szpitale, marketing, reklama, sądownictwo, media, polityka, a wkrótce każda polska szkoła – gdzie się obejrzeć, tam psycholog. Czy współczesna wiedza psychologiczna pozwala im brać na swoje barki aż takie obciążenia?

Ewa Wilk
25.02.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną