Film

Gorszy, najgorszy

Recenzja filmu: „Podły, okrutny, zły”, reż. Joe Berlinger

Zac Efron jako Ted Bundy i Lily Collins jako dziewczyna mordercy. Zac Efron jako Ted Bundy i Lily Collins jako dziewczyna mordercy. Best Film
Choć w tym filmie James Hetfield z Metalliki debiutuje rolą policjanta, naprawdę wyróżnia się Zac Efron jako amerykański seryjny morderca.

Dla Efrona, który kojarzony jest raczej z „High School Musical” Disneya, to poważna i skomplikowana rola, ale zupełnie wiarygodnie wypada jako narcystyczny, użalający się nad sobą bandyta Ted Bundy. „Podły, okrutny, zły” koncentruje się na interakcjach Bundy’ego z jego wieloletnią dziewczyną (Lily Collins) oraz na tym, jak bandyta manipuluje nie tylko nią, ale i opinią publiczną w trakcie swojego procesu. Cała ta historia jednak nie pokazuje chorej osobowości bandyty i nie nawiązuje do jego ataków na kobiety, a zatem w pewnym sensie go wybiela. Do tego reżyser Joe Berlinger na podstawie wielogodzinnych, archiwalnych wywiadów z Bundym zrealizował również niedawno dokument Netflixa „Rozmowy z mordercą: Taśmy Teda Bundy’ego”. Dziwna obsesja. Szkoda, że tak odmienne są wydźwięk i siła rażenia tych produkcji od przełomowych dokumentów Berlingera z serii „Paradise Lost”. Dzięki tamtym filmom trójka niewinnych ludzi wyszła z więzienia. O co chodziło tym razem – nie wiadomo.

Podły, okrutny, zły (Extremely Wicked, Shockingly Evil and Vile), reż. Joe Berlinger, prod. USA 2019, 110 min

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Kiedy lekarze podlegają karze

Lekarze do więzień za błędy medyczne? Co jest zagrożeniem dla zdrowia: kadra medyczna czy polityczna?

Ewa Siedlecka
11.06.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną