Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Gry

Magią i mieczem

Recenzja gry: „The Elder Scrolls Online”

materiały prasowe
Dla miłośników tego uniwersum to atrakcja nie do przeoczenia.

Ach, magiczne – i rycerskie – światy „The Elder Scrolls”. Niezmierzony „Daggerfall”, tajemniczy, poetycki „Morrowind”, heroiczny „Oblivion”, pełen wyzwań „Skyrim”. Można się było zatracić w nich bez reszty, w swoim czasie każda z wymienionych gier znaczyła wiele w gatunku RPG. Dla miłośników tego uniwersum „The Elder Scrolls Online” to atrakcja nie do przeoczenia. Reszta może się skusić, ale nie musi, bo pierwsza w historii serii gra MMO – pozwalająca wielkiej liczbie graczy żyć naraz w tym samym świecie – powiela wszelkie grzechy gatunku. Jako że od niedawna, po licznych usprawnieniach, jest dostępna nie tylko na komputerach, ale także na PlayStation 4 i Xbox One, i to bez abonamentu, sentymentalnym wędrowcom po wymienionych światach rekomenduję ją z przekonaniem. Powrót po latach do osady Dhalmora w prowincji Morrowind był dla mnie dużym wzruszeniem.

The Elder Scrolls Online, Zenimax, Cenega, PS4, Xbox One, Windows

Polityka 30.2015 (3019) z dnia 21.07.2015; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Magią i mieczem"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Przerwane porwanie: koszmar 14-latki z Poznania. „To już z nią zostanie”

Tylko niesamowity zbieg okoliczności sprawił, że policji udało się przerwać udrękę 14-latki porwanej w Poznaniu przez matkę jej koleżanki. Było golenie głowy, przypalanie papierosami, gwałt. Co dalej by wymyśliła ta kobieta?

Violetta Krasnowska
03.08.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną