Gry

Drętwy krzyk

Recenzja gry: „Far Cry: New Dawn”

materiały prasowe
Pomysł zgrany, zasady rozgrywki mają jednak sens.

Kontynuacja „Far Cry 5”. Kilkanaście lat po atomowej apokalipsie niedobitki ludności stanu Montana próbują stworzyć osadę, przyczółek dawnego życia w zdewastowanym świecie. Przeszkodą okaże się banda łupieżców pod wodzą dwóch bezwzględnych sióstr. Z jednej strony trzeba zatem dawać zbrojny opór bandytom, z drugiej – rozwijać osadę, by zapewnić sobie dostęp do skuteczniejszych narzędzi walki: lepszej broni czy pojazdów transportowych. Pomysł zgrany, zasady rozgrywki mają jednak sens. Problemem jest marny poziom reżyserii i dialogów – najwyraźniej dobrzy scenarzyści nie przeżyli nuklearnej wojny. Gdy towarzysząca nam w boju postać wygłasza kolejną drętwą kwestię, odruchowo zaczynamy sympatyzować z wrogami (niech ktoś ją wreszcie zastrzeli!).

Far Cry: New Dawn, Ubisoft, Windows, PlayStation 4, Xbox One

Polityka 9.2019 (3200) z dnia 26.02.2019; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Drętwy krzyk"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Jak komunikować swoje potrzeby

Jak wyrazić swoje potrzeby, aby inni je uwzględniali.

Anna Dąbrowska, Anna Dobrowolska
06.02.2018
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną