Książki

Podręcznik gracza świadomego

Recenzja książki: Krzysztof Gonciarz, "Wybuchające beczki – zrozumieć gry wideo"

materiały prasowe
Książka Gonciarza to głównie propozycja dla tych, którzy w świecie gier siedzą już od jakiegoś czasu, ale czysta rozrywka przestaje już ich bawić.

Na półce z literaturą światową, poświęconą grom wideo, stoi już co najmniej kilkanaście poważnych i wyczerpujących opracowań. Polskie książki w tej tematyce zliczymy na palcach jednej ręki. Tym bardziej należy docenić wysiłek Krzysztofa Gonciarza, który w „Wybuchających beczkach” w przystępnej i kompaktowej formie przybliża fenomen elektronicznej rozrywki.

Autor, od ponad dekady zajmujący się zawodowo krytyką gier, nie ukrywa, że jego ambicją jest obudzenie w czytelniku pasji grania świadomego. Namawia do zaglądania twórcom do warsztatu, pokazuje sztuczki i niedoróbki, podpowiada, gdzie szukać słabych i mocnych stron gier. Zachęca do tego, aby gry traktować jako skończone dzieło popkultury. Jedną z największych zalet książki jest aktualność użytych w niej przykładów – sporo wśród nich tytułów, które aktualnie święcą triumfy na listach przebojów.

Brakuje tej książce nieco naukowej podbudowy, do których przyzwyczaiły chociażby znakomite zagraniczne pozycje z dziedzin pokrewnych - nie znajdziemy tu reporterskiego rozmachu takich autorów jak Nicholas Carr („The Shallows") czy Chris Anderson („Długi ogon”, „Za darmo”), od lat badających i opisujących zjawiska zachodzące w internecie. Zamiast tego dostajemy zestaw felietonów i autorskich teorii (miejscami zalatujących nawet moralizowaniem). Wbrew temu, co sugeruje podtytuł, „Wybuchające beczki” nie pomogą też zrozumieć gier wideo czytelnikom, którzy do tej pory nie mieli z nimi nic wspólnego. Tym zabraknie niezbędnego zestawu pojęć oraz odniesień, aby podążyć za tokiem myśli autora.

Książka Gonciarza to głównie propozycja dla tych, którzy w świecie gier siedzą już od jakiegoś czasu, ale czysta rozrywka przestaje już ich bawić. Chcieliby poznać drugie dno, zrozumieć mechanizmy. I przy takim założeniu spełnia swą rolę znakomicie.

Krzysztof Gonciarz, Wybuchające beczki – zrozumieć gry wideo, KG Tofu Media, Kraków 2011, s. 192

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną