Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Książki

Wycena historii

Recenzja książki: Ludwik Stomma, "Historie niedocenione i Historie przecenione"

materiały prasowe
Ludwik Stomma znowu świetnie bawi się historią i czyni to jeszcze do tego bardzo nowocześnie, by nie powiedzieć modnie.

W dwóch kolejnych książkach ułożył listę, najpierw historii „przecenionych”, potem historii „niedocenionych”, co jest zręcznym wykorzystaniem naturalnego zainteresowania czytelników wszelkiego rodzaju rankingami. Wśród historii przecenionych znalazły się takie wydarzenia, jak wojna trzydziestoletnia, bitwy pod Waterloo, Stalingradem czy Verdun, oraz takie postaci, jak Attyla, Czyngis-Chan i Timur Kulawy. Stomma próbuje wycenić znaczenie każdej opowiadanej historii właśnie w wymiarze historycznym, aż po dzisiejszość. Zadaje pytania najprostsze i ma odwagę na nie prosto odpowiadać.

Listę historii i postaci niedocenionych otwierają Adam i Ewa, a zamykają Jurij Gagarin i Claude Levi-Strauss, po drodze są także krucjaty, Joanna d’Arc, Olimpiada 1896 r., dekolonizacja, Holocaust. A dlaczego Adam i Ewa? Mianowicie dlatego, że zdaniem Stommy „owa rajska wizja spowodowała spustoszenie społeczne dyskryminujące przez wieki połowę ludzkiej populacji i w znacznej mierze trwające do dzisiaj”.

Erudycja i sprawność pisarska Ludwika Stommy czynią z tej po trochu zabawy lekturę, w której odnaleźć można satysfakcję jak najbardziej serio, a też okazję, by się z autorem pokłócić. Można bowiem odnieść wrażenie, że wiele z przywołanych historii z powodzeniem można by próbować wepchnąć do książki przeciwstawnej – te niedocenione do przecenionych, i odwrotnie.

Ludwik Stomma, Historie niedocenione i Historie przecenione, Wydawnictwo Iskry, Warszawa 2011 s. 252 i 256

Polityka 47.2011 (2834) z dnia 16.11.2011; Afisz. Premiery; s. 76
Oryginalny tytuł tekstu: "Wycena historii"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Łomot, wrzaski i deskorolkowcy. Czasem pijani. Hałas może zrujnować życie

Hałas z plenerowych obiektów sportowych może zrujnować życie ludzi mieszkających obok. Sprawom sądowym, kończącym się likwidacją boiska czy skateparku, mogłaby zapobiec wcześniejsza analiza akustyczna planowanych inwestycji.

Agnieszka Kantaruk
23.04.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną