Książki

Nieistniejący leksykon

Recenzja książki: Roberto Bolano, "Literatura faszystowska w obu Amerykach"

materiały prasowe
„Literaturą faszystowską” zachwycił się sam guru południowoamerykańskiej literatury Jorge Luis Borges.

Nieistniejące książki to jeden z popularniejszych metaliterackich motywów. Projekt Roberto Bolańo nie jest więc oryginalny, ale zachwyca precyzją i rozmachem wykonania. W „Literaturze faszystowskiej w obu Amerykach” chilijski prozaik przedstawia niewielki, doskonale skonstruowany literacki kosmos. Można tę książkę określić jako alternatywną historię literatury. Można ją też nazwać zmyślonym leksykonem.

Bolańo przedstawia tutaj sylwetki i najważniejsze dokonania kilkudziesięciu fikcyjnych literatów o mniej lub bardziej skrajnych poglądach. Ale tak naprawdę tytuł jest prowokacją, a książka z faszyzmem ma niewiele wspólnego. Całość jest niezwykle dopracowana i szczegółowa – nietrudno wyobrazić sobie, że kolumbijski poeta Zubieta rzeczywiście został odznaczony Żelaznym Krzyżem i poległ w walkach ulicznych w upadającym nazistowskim Berlinie.

Literaturą faszystowską” zachwycił się guru południowoamerykańskiej literatury Jorge Luis Borges. Trudno się dziwić, bo to pozycja, którą Argentyńczyk sam mógłby stworzyć. Pomysł Bolańo można zestawić też z „Doskonałą próżnią” Stanisława Lema i „Widmową biblioteką” Pawła Dunina-Wąsowicza. Choć to leksykon, styl daleki jest od suchego sprawozdawstwa, szczególnie w drugiej części książki, kiedy narrator staje się bardziej subiektywny. Niektórym sylwetkom bliżej zresztą do krótkich opowiadań. Wymyślone przez Bolańo życiorysy mogłyby zaś przeistoczyć się w arcyciekawe powieści.

Roberto Bolano, Literatura faszystowska w obu Amerykach, przeł. Tomasz Pindel, Muza, Warszawa 2012, s. 216

Polityka 08.2012 (2847) z dnia 22.02.2012; Afisz. Premiery; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Nieistniejący leksykon"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Los bezpłodnych katolików: niech Bóg decyduje

Wierzą w Boga, dlatego nie decydują się na potępiane przez Kościół in vitro i inseminację. Niepłodni po katolicku.

Elżbieta Turlej
24.01.2013
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną