Książki

Nie tylko pan Czesio

Recenzja książki: Krzysztof Tomasik, "Gejerel"

materiały prasowe
Okruchy zebrane przez autora układają się w lustro, w którym warto się przejrzeć, żeby sprawdzić, ile z peerelowskiej, homofobicznej gęby jeszcze w nas zostało.

Wtedy nie było słowa „gej”. Były „pedał”, „perwers”, „ciota”, „zboczeniec”, używane w dyskursie publicznym, publicystyce, literaturze. W lesbijki w zasadzie nie bardzo wierzono. Stereotyp homoseksualisty wyznaczał pan Czesio z Kabaretu Olgi Lipińskiej. Chociaż historycy przenicowali PRL we wszelkich możliwych kontekstach, tak że nawet samochód Syrenka doczekał się swojej monografii, temat mniejszości seksualnych pozostawał nietknięty. „Gejerel” Krzysztofa Tomasika wypełnia tę lukę, pokazując, jak funkcjonował w przestrzeni publicznej. Materiał autor zebrał imponujący. Od wypowiedzi polityków, poprzez sprawy sądowe z udziałem osób homoseksualnych (słynne procesy Marchwickiego i Nasierowskiego), milicyjną akcję Hiacynt, filmy i ich recenzje, literaturę, w tym także powieści kryminalne, na publicystyce prasowej kończąc. Miło wspomnieć, że dwa kultowe dla środowiska homoseksualnego teksty ukazały się w POLITYCE. Były to „Gorzki fiolet” Barbary Pietkiewicz z 1981 r., jeden z pierwszych apeli o tolerancję, i manifest „Jesteśmy inni” Krzysztofa Darskiego, opublikowany jednak pod pseudonimem. Bo to nie były lekkie czasy dla homoseksualistów. Prawo niby obowiązywało liberalne, homoseksualizm nie był karalny, ale geje i lesbijki niemal bez wyjątku żyli ukryci głęboko w szafach. A i tak otaczała ich nieskrywana pogarda, niesmak, lekceważenie. Homofobiczne wątki odkrywa Tomasik nawet u takich autorów, jak Barbara Skarga, Teresa Hołówka czy Jerzy Urban, postrzegany dziś przez środowisko mniejszości seksualnych jako sprzymierzeniec. Okruchy zebrane przez Krzysztofa Tomasika układają się w lustro, w którym warto się przejrzeć, żeby sprawdzić, ile z tamtej peerelowskiej, homofobicznej gęby jeszcze w nas zostało.

Krzysztof Tomasik, Gejerel, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2012, s. 383

Polityka 31.2012 (2869) z dnia 01.08.2012; Afisz. Premiery; s. 60
Oryginalny tytuł tekstu: "Nie tylko pan Czesio"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Uroda przynosi w życiu profity. Ale nie jest źródłem szczęścia

Już trzymiesięczne niemowlęta przyglądają się ładnym twarzom istotnie dłużej niż nieładnym. I niezależnie od wieku, płci i rasy pochylającej się nad nimi osoby.

Grzegorz Gustaw
26.11.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną