Recenzja książki: Edward Dolnick, "Wielki zegar Wszechświata. Wiek geniuszy i narodziny nowoczesnej nauki"

Koniec świata był blisko
Autor Edward Dolnick, związany m.in. z „Boston Globe” i „New York Timesem”, przybliża tutaj tę samą opowieść, którą przedstawiali już wybitni historycy idei, m.in. Kuhn, Lovejoy i Foucault.
materiały prasowe

W 1665 r. Londyn nawiedziła zaraza, rok później pożar zniszczył niemal całe miasto. Nieszczęście dotknęło bezpośrednio 200 tys. mieszkańców metropolii (2/5!). Świat czekał na Apokalipsę. Wszystkie znaki na ziemi i niebie – np. kojarzony z liczbą szatana 1666 r. – wskazywały, że koniec jest blisko. Medycyna właściwie jeszcze nie istniała, alchemia, angelologia i astrologia wydawały się wciąż dyscyplinami wiarygodnymi. Apokalipsa nie nadeszła, choć świat rzeczywiście czekały wielkie przemiany. Młody Izaak Newton z powodu epidemii opuścił Cambridge. Udał się do wiejskiej posiadłości matki. Tam w ciągu dwóch okrutnych dla kraju lat dokonał odkryć, które miały na zawsze odmienić oblicze nauki. Okazało się, zgodnie z tym, co głosił już Galileusz, że Bóg jest matematykiem. Z chaosu doczesności wyłonił się harmonijny kosmos. Nauka, wzbudzająca do niedawna śmiech, doczekała się – jak sam Newton – nobilitacji. Londyńskie Royal Society stało się jednym z najważniejszych miejsc na intelektualnej mapie Europy.

Autor Edward Dolnick, związany m.in. z „Boston Globe” i „New York Timesem”, w „Wielkim zegarze Wszechświata” przybliża tę samą opowieść, którą przedstawiali już wybitni historycy idei, m.in. Kuhn, Lovejoy i Foucault. Choć czyni to w przystępnej formie, unika nadmiernych uproszczeń. Pojedynek Newtona z Leibnitzem o pierwszeństwo w odkryciu rachunku różniczkowego i całkowego sąsiaduje tutaj z opowieścią o knajpianych hulankach Edmunda Halleya (tego od komety) z Piotrem Wielkim, a towarzyszą temu cytaty z literatury angielskiego baroku (i nie tylko).

Historia nauki może być przybliżana na różne sposoby. Dolnickowi należą się słowa uznania za to, że potrafił ją ożywić, uczynić z niej fascynującą opowieść, od której trudno się oderwać.

Edward Dolnick, Wielki zegar Wszechświata. Wiek geniuszy i narodziny nowoczesnej nauki, przeł. Sebastian Szymański, Prószyński i S-ka, Warszawa 2012, s. 336

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną