Recenzja książki: Michał Witkowski, „Zbrodniarz i dziewczyna”

Masakra i konfekcja
Intryga kryminalna jest tylko pretekstem dla rozmaitych dygresji i dla portretu głównego bohatera, który z lubością obnaża przed czytelnikiem swoje słabostki i perwersje.
materiały prasowe

W nowej powieści Michał Witkowski próbuje za wszelką cenę ożywić postaci i wątki z poprzednich książek, ale wychodzi z tego raczej noc żywych trupów. Tytuł nawiązuje do filmu Janusza Nasfetera z Cybulskim „Zbrodniarz i panna”, a tą panną ma być nie kto inny tylko Witkowski – główny bohater, pisarz. Tutaj też, podobnie jak w „Drwalu”, sama intryga kryminalna jest tylko pretekstem dla rozmaitych dygresji i dla portretu głównego bohatera, który z lubością obnaża przed czytelnikiem swoje słabostki i perwersje. (...)

 

Michał Witkowski, Zbrodniarz i dziewczyna, Świat Książki, Warszawa 2014, s. 430

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj