Książki

Komuna Królowa Polski

Recenzja książki: Andrzej Stasiuk, „Wschód”

materiały prasowe
„Wschód” jest ciekawym autokomentarzem do innych książek, innych podróży, ale jest też lustrem, które Stasiuk przystawia czytelnikom po to, by zajrzeli we własną przeszłość.

Stasiuk jeździ na Wschód, żeby wrócić do swojego dzieciństwa. Po autobiograficznym, pięknym „Grochowie” dostajemy obszerny „Wschód”, w którym dzieciństwo: wieś nad Bugiem, potem robotnicze przedmieścia Warszawy, przeplata się z obrazami ze źródła systemu: z Mongolii, Syberii czy Chin. Komuna w Polsce była przeniknięta schyłkiem i rozpadem od zawsze, była szara, przykurzona i zmęczona. Wracanie na Wschód jest u niego jednocześnie schodzeniem w głąb pamięci, nie tylko własnej – stoją za nim rodzice, zwłaszcza matka (najpiękniejsze fragmenty są o niej), babki, ciotki, pamięć wojny, pamięć powojennej pustki po Żydach, pamięć (jego własna) przeprowadzki ze wsi do miasta. I przede wszystkim pamięć dziecinnego wyobrażenia o raju – słowo „komuna” połączyło mu się z religijną procesją. Komuna pochodziła z książki dziadka sołtysa o Komunie Paryskiej, a za oknem szła procesja z litanią do Maryi Królowej Polski. I tak powstała w wyobraźni dziecka Komuna Królowa Polski.

Gdzieś w stepie, w środku niczego, między stertami zardzewiałych blach i resztek betonu, Stasiuk uświadamia sobie, że spełniony komunizm polegałby na zniesieniu materii. Ale „Wschód” Stasiuka to nie jest książka o nostalgii za komuną. To książka o pamięci. Ma rytm litanii, składa się z powtórzeń i powrotów (ma w sobie litanijny mozół), wracają obrazy z dzieciństwa i obrazy z pustyni, cały czas podróżujemy po kole, do początku. „Wschód” jest też ciekawym autokomentarzem do innych książek, innych podróży, ale jest też lustrem, które Stasiuk przystawia czytelnikom po to, by zajrzeli we własną przeszłość. Może niedługo nikomu nie będzie ona potrzebna, będziemy żyć bez pamięci, codziennie od nowa. „Wracam na Wschód, chociaż go nigdy nie opuszczałem, ponieważ tylko głupcom może wydawać się, że prawdziwe życie jest gdzie indziej. A prawdziwe życie zawsze jest tu, w samym środku”.

Andrzej Stasiuk, Wschód, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2014, s. 304

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Polityka 38.2014 (2976) z dnia 16.09.2014; Afisz. Premiery; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Komuna Królowa Polski"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Los bezpłodnych katolików: niech Bóg decyduje

Wierzą w Boga, dlatego nie decydują się na potępiane przez Kościół in vitro i inseminację. Niepłodni po katolicku.

Elżbieta Turlej
24.01.2013
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną