Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Książki

Syndrom afgański

Recenzja książki: Swietłana Aleksijewicz, „Cynkowi chłopcy”

materiały prasowe
Wojenni weterani wspominają swoich kolegów, którzy do ZSRR wrócili w cynkowych trumnach.

Kto mi uwierzy, jeśli o tym napiszę?” – oto dylemat Swietłany Aleksijewicz po dziennikarskim pobycie na afgańskim froncie. Dlatego w „Cynkowych chłopcach” oddaje głos bezpośrednim świadkom radzieckiej „interwencji”. Wojenni weterani – młodzi chłopcy przyjeżdżający z Afganistanu bez rąk lub nóg, z poranioną psychiką – wspominają swoich kolegów, którzy do ZSRR wrócili w cynkowych trumnach. Pielęgniarki mówią o urągających warunkach pracy. Matki i żony poległych „afgańców” wygrażają państwu. Radzieckie władze o trwającej ponad dziewięć lat wojnie starały się mówić jak najmniej, tymczasem w kolejnych miastach lądowały samoloty, z których wyładowywano potajemnie nowe trumny. W sumie 15 tys.

To bolesna lektura. „Pisanie o współczesnych, mniejszych wojnach, takich jak afgańska, wymaga zmiany perspektywy, etycznej i metafizycznej. Trzeba użyć czegoś małego, osobistego, odrębnego. Potrzebny jest jeden człowiek. Dla kogoś – jedyny” – pisze Aleksijewicz. Swoją strategię autorską nazywa zmniejszaniem historii do wymiarów człowieka. W istocie nie jest to jednak zmniejszanie, ale wyolbrzymianie historii. Bohaterowie Aleksijewicz są niczym szkło powiększające, za pomocą którego wyraźnie widać to, co przy spojrzeniu ogólnym może umykać – prawdę. Niejednokrotnie ta prawda bywa bolesna również dla nich samych – po ukazaniu się książki kilka osób, z którymi rozmawiała pisarka, wytoczyło jej proces. Ci, którzy z płaczem mówili: „Niech pani napisze prawdę! ”, odwoływali swoje wcześniejsze zeznania. Chodzi nie tylko o nacisk ze strony władz. To także strach przed prawdą. Jeden z elementów syndromu afgańskiego.

Swietłana Aleksijewicz, Cynkowi chłopcy, przeł. Jerzy Czech, Czarne, Wołowiec 2015, s. 312

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Polityka 34.2015 (3023) z dnia 18.08.2015; Afisz. Premiery; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Syndrom afgański"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Czy oddawać Ukrainie polskie patrioty? NATO naciska, presja rośnie, Warszawa odmawia

Międzynarodowa presja na Polskę nie maleje – zapewne będzie rosła do szczytu w Waszyngtonie, któremu potrzeba „sukcesu". W którymś momencie Warszawa może być nawet napiętnowana za opór, zwłaszcza jeśli na podarowanie Ukrainie świeżo kupionych patriotów zdecydują się Rumunia lub Szwecja.

Marek Świerczyński, Polityka Insight
14.05.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną