Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Książki

Sam na sam z umarłymi

Recenzja książki: Waldemar Bawołek, „Pomarli”

materiały prasowe
„Pomarli” to kolejna autonomiczna odsłona rozpisanej przez Waldemara Bawołka na wiele części sagi z Ciężkowic.

„Pomarli” to kolejna autonomiczna odsłona rozpisanej przez Waldemara Bawołka na wiele części sagi z Ciężkowic. Niewielka małopolska miejscowość, w której urodził się i tworzy autor, staje się w jego twórczości czymś na kształt Macondo u Márqueza czy Yoknapatawpha u Faulknera – jest centrum świata, a w zasadzie, jako arena literackich wydarzeń, jest całym światem. Z tą różnicą, że Ciężkowice istnieją naprawdę. Aczkolwiek nieposkromiona wyobraźnia pisarska czyni je miejscem na poły odrealnionym. Tak jest też w nowym tomie Bawołka, w którym ulicami miasteczka spacerują tytułowi „pomarli”. Literackie odprawianie dziadów kojarzy się zazwyczaj z odtwarzaniem przeszłości. Ale u Bawołka nie ma ani przeszłości, ani teraźniejszości – czas jest jeden, wielopiętrowy. Lub raczej nie ma go wcale. Jest w tym zapętleniu czasu coś z Schulza.

Waldemar Bawołek, Pomarli, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2020, s. 208

Polityka 11.2020 (3252) z dnia 10.03.2020; Afisz. Premiery; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Sam na sam z umarłymi"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >