Książki

Szeryf zgrywa głupka

Recenzja książki: Jim Thompson, „Pottsville”

materiały prasowe
Kipiąca cynizmem, prześmiewcza powieść Thompsona to znakomita rozrywka.

Nick Corey, szeryf tytułowego miasteczka, ma proste życiowe zasady: nie wychylać się, nie ingerować zbytnio w życie ludzi. Nie chce nawet za bardzo pilnować porządku, woli spędzać czas w łóżkach kolejnych kobiet. Oraz najważniejsze: udawać kompletnego głupka, nieogarniętego prostaczka. W rzeczywistości szeryf Corey to szczwany i przebiegły socjopata. Kontrkandydatów na swoje stanowisko niszczy umiejętnie powtarzanymi plotkami, oszczerstwami, pomówieniami. A gdy ktoś mu podpadnie, porachunki chętnie załatwia za pomocą rewolweru, bo przecież zawsze się znajdzie ktoś, na kogo można zrzucić winę za zabójstwo. Nie szkodzi, że to podłe, ważne, że działa.

Jim Thompson, Pottsville, przeł. Krzysztof Majer, Czarne, Wołowiec 2021, s. 216

Polityka 35.2021 (3327) z dnia 24.08.2021; Afisz. Premiery; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Szeryf zgrywa głupka"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rowling? Jaka Rowling? Harry Potter i autorka non grata

Huczne obchody 20. rocznicy premiery filmu „Harry Potter i Kamień Filozoficzny” były okazją do wspomnień i wzruszeń. Zabrakło tej, od której wszystko się zaczęło – J.K. Rowling. Zapomnieli o autorce?

Marcin Zwierzchowski
16.01.2022