Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Książki

Historia przemocy

Recenzja książki: Charles Reznikoff, „Świadectwo. Stany Zjednoczone 1885–1915”

Charles Reznikoff, „Świadectwo. Stany Zjednoczone 1885–1915” Charles Reznikoff, „Świadectwo. Stany Zjednoczone 1885–1915” materiały prasowe
Ta książka okazuje się opowieścią nie tylko o tym, do czego zdolny jest człowiek, ale też o tym, ile może zrobić wiersz.

Charles Reznikoff jest już w Polsce dobrze znany z wyboru wierszy „Co robisz na naszej ulicy” i prozy „Muzykant”, a teraz dostajemy legendarne „Testimony” („Świadectwo”), czyli jego wiersze, które bazują na amerykańskich rejestrach sądowych i prawdziwych zeznaniach dotyczących najrozmaitszych zbrodni. Najpierw może nas zadziwić ta forma – przegląd okrucieństw i przemocy, historie morderstw, gwałtów, których obiektem są słabsi, bo na nich można się wyładować jak na zamęczonym ośle. Czarna kobieta nie zasługuje na to, żeby tramwaj na nią poczekał, bite dziecko przestaje błagać, żeby przestać je bić, bo już nie żyje. A do tego zemsta, nienawiść, bezinteresowna brutalność, gwałt, aborcja prowadząca do śmierci. Znajdziemy u Reznikoffa najczarniejszy portret Ameryki epoki rasistowskiego ustawodawstwa. 

Charles Reznikoff, Świadectwo. Stany Zjednoczone 1885–1915. Recytatyw, przeł. Piotr Sommer, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2026, s. 192

Polityka 24.2026 (3568) z dnia 09.06.2026; Afisz. Premiery; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Historia przemocy"
Reklama