Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Książki

Chicago noir

Recenzja książki: Grzegorz Dziedzic, „Ostatni koniec świata”

Grzegorz Dziedzic, „Ostatni koniec świata” Grzegorz Dziedzic, „Ostatni koniec świata” materiały prasowe
Choć deliryczno-oniryczne Chicago spowija w książce mrok, to nie jest to rzeczywistość czarno-biała, nie ma złych i dobrych szeryfów.

Chicago, Polonia układa sobie życie, wsiąka w amerykańską tkankę, ale i ciągle trochę odstaje. Dlatego ci z dyplomami jeżdżą zwykle ciężarówkami: „Na chicagowskich budowach i na amerykańskich autostradach można spotkać sporo polskich humanistów”. Co innego Radek Rudy Kowalski, który został tu detektywem i najwyraźniej się zadomowił. Praca bywa jednak utrapieniem, śni się po nocach, a jemu właśnie została przydzielona – niespodzianka – tajemnicza polska sprawa. Kobieta, Polka, dokonuje, jak się sądzi, tzw. samobójstwa rozszerzonego. Zabija syna i siebie, oszczędza drugie dziecko i psa.

Grzegorz Dziedzic, Ostatni koniec świata, Wydawnictwo Agora, Warszawa 2026, s. 416

Polityka 24.2026 (3568) z dnia 09.06.2026; Afisz. Premiery; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Chicago noir"
Reklama