Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Muzyka

Różewicz z muzyką

Recenzja płyty: Karolina Cicha, "Do ludożerców"

materiały prasowe
Muzyka na tej płycie mocno hałasuje, zaś ekspresja wokalna Cichej nic nie ma wspólnego z osławioną „krainą łagodności”.

Tym razem hasło „poezja śpiewana” jest zupełnie nieodpowiednie. Owszem, Karolina Cicha występowała, a nawet została nagrodzona na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej, gdzie aktorzy lubią śpiewać poezję. Owszem, na płycie „Do ludożerców” Karolina Cicha śpiewa, czasem melorecytuje, czasem wykrzykuje, a niekiedy niemal rapuje wiersze Tadeusza Różewicza.

Aliści muzyka na tej płycie mocno hałasuje, zaś ekspresja wokalna Cichej nic nie ma wspólnego z osławioną „krainą łagodności” – jak metaforycznie nazywa się u nas zjawisko poezji śpiewanej. Cichej bliżej jest do Patti Smith niż do Grzegorza Turnaua. I bardzo dobrze, bo poezja Różewicza też jest z innej krainy. Zdecydowanie bardziej pasuje do niej estetyka muzycznej alternatywy niż grane „po bożemu” akustyczne podkłady. Tak trzymać, pani Karolino!

Karolina Cicha, Do ludożerców, Fonografika

Polityka 51.2010 (2787) z dnia 18.12.2010; Afisz. Premiery; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Różewicz z muzyką"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Franciszek Pieczka: aktor spełniony

Zmarł Franciszek Pieczka, jeden z najbardziej szanowanych polskich aktorów. W plebiscycie POLITYKI uznano go za jednego z najwybitniejszych powojennych artystów.

Janusz Wróblewski
27.09.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną