Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Muzyka

Siekiera?

Recenzja płyty: Siekiera, "Ballady Na Koniec Świata"

materiały prasowe
Subtelna muzyka „Ballad...” towarzyszy tekstom wybitnie depresyjnym.

„Ballady Na Koniec Świata” nie mają nic wspólnego nie tylko z Siekierą punkową, „jarocińską”, ale też z tą późniejszą nowofalową. Czym zatem są? Ryzykownym poetyckim wyznaniem Tomasza Adamskiego oprawionym w ramę dźwiękowego nastroju – mrocznego, natchnionego, lirycznego. Słuchając tej płyty warto przypomnieć sobie film von Triera „Melancholia”, gdzie koniec świata ma wymiar intymny. Subtelna muzyka „Ballad...” (oparta głównie na czystym głosie Adamskiego, dialogu akustycznej gitary z fletem, do czego dochodzą niekiedy instrumenty klawiszowe) towarzyszy tekstom wybitnie depresyjnym, choć nie ma w nich żadnej uogólniającej manifestacji – taki najwyraźniej jest stan ducha autora. Wspomniane ryzyko dotyczy możliwego niezrozumienia przekazu poprzez włączenie skojarzeń z tzw. bieżącą publicystyką. Radziłbym przesłuchać kilka razy i spróbować zrozumieć ten nie tak oczywisty niepokój w tych jakże „niesiekierowych” piosenkach.

Siekiera, Ballady Na Koniec Świata, Manufaktura Legenda 2011

Polityka 03.2012 (2842) z dnia 18.01.2012; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Siekiera?"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Rynek

Taniej żywności już nie będzie. Jak zatrzymać szalony wzrost cen?

Artur Balazs, były trzykrotny minister, w tym rolnictwa, a także rolnik produkujący na rynek, mówi o tym, jak zatrzymać szalony wzrost cen żywności.

Joanna Solska
17.05.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną