Muzyka

Atak Apteki

Recenzja płyty: Apteka, "Od pacyfizmu do ludobójstwa"

materiały prasowe
Płyta zagrana chyba najlepiej z całego dorobku Apteki, ale przede wszystkim zaskakująco świeżo.

Najgłośniejsza armata trójmiejskiej alternatywy – zespół Apteka – nie ma zamiaru godzić się z rzeczywistością. Działająca od ponad 25 lat kapela wciąż zaczepia, prowokuje, bluzga. Ostatnia płyta to wręcz świadectwo ostrzejszego niż dawniej radykalizmu. Jędrzej Kodymowski atakuje w swoich tekstach prawie całą rzeczywistość: debilizm popularnej rozrywki, cynizm polityków, bezczelność celebrytów, odczłowieczoną cywilizację i słabości ludzkiego charakteru przejawiające się w nałogach. Wszystko to wplecione w potężny strumień dźwięków: mocne gitarowe riffy, zdecydowana sekcja rytmiczna i wspomagające to trio puzon i saksofon (świetny James Morton). Płyta zagrana chyba najlepiej z całego dorobku Apteki, ale przede wszystkim zaskakująco świeżo i z brawurą niemal młodzieńczą, jak gdyby zespół dopiero rozpoczynał swoją walkę z babilońskim systemem.

Apteka, Od pacyfizmu do ludobójstwa, Lou&Rocked Boys

Polityka 15.2012 (2854) z dnia 11.04.2012; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Atak Apteki"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Polityka przy stole. Symulator kampanii wyborczej i inne planszówki

Kogo znane na co dzień z ekranów i gazet polityczne spory nadal bardziej ekscytują, niż męczą, może sprawdzić swoich sił w ich wersji pudełkowej. Uwaga – wciągają jak prawdziwe.

Michał Klimko
25.11.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną