Muzyka

Duch w maszynie

Recenzja płyty: We Draw A, „Moments”

materiały prasowe
Po dwóch krótkich zestawach utworów, których można za darmo posłuchać w sieci, przyszedł czas na debiutancki album.

Miałem okazję widzieć pierwszy koncert tego wrocławskiego duetu – przed rokiem na Off Festivalu. I od razu zobaczyłem kompletną wizję muzyki, w której marzycielskie partie wokalne doskonale uzupełniają się z pełnymi wyobraźni elektronicznymi podkładami, niezwiązanymi schematem któregokolwiek z gatunków sceny tanecznej. Po dwóch krótkich zestawach utworów, których można za darmo posłuchać w sieci, przyszedł czas na debiutancki album. Anglojęzyczne teksty wprowadzą tu pewien poziom oddalenia, ale jeśli ktoś jeszcze żyje w stereotypie bezdusznej muzyki elektronicznej, która brutalizuje scenę muzyczną, temu „Moments” z całą delikatnością taki twardy punkt widzenia rozmontuje. Z podobnym wdziękiem jak kiedyś najciekawsi artyści nurtu new romantic. Choć dziś ten jeszcze nowszy romantyzm w wydaniu We Draw A ma może charakter bardziej senny i introwertyczny, pozostaje dowodem na to, że z mikroprocesorów da się wykrzesać cykl utworów wzruszająco dobrych.

We Draw A, Moments, Brennnessel

Polityka 45.2014 (2983) z dnia 04.11.2014; Afisz. Premiery; s. 87
Oryginalny tytuł tekstu: "Duch w maszynie"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Agnieszka Graff i Elżbieta Korolczuk dla „Polityki”: Prawica nauczyła się grać w gender

Rozmowa z Agnieszką Graff i Elżbietą Korolczuk o kobietach, które na ulicach pokazują nowy feminizm, i mężczyznach zakażonych ultrakonserwatyzmem.

Katarzyna Czarnecka
01.12.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną