Muzyka

Tradycja w garniturach

Recenzja płyty: Tax the Heat, „Fed to the Lions”

materiały prasowe
Tradycja najlepszych lat brytyjskiego rock and rolla połączona z młodzieńczą energią muzyków.

Tradycja brytyjskiego boomu muzycznego lat 60. XX w. na szczęście nie ginie na Wyspach. Pośród różnorakich sezonowych mód i trendów odnaleźć można wykonawców nawiązujących do wspaniałego okresu, kiedy kierunki wskazywały takie grupy, jak The Kinks, The Rolling Stones, The Yardbirds, The Who. Zespół Tax the Heat został założony w 2013 r. w Bristolu przez wokalistę/gitarzystę Alexa Veale’a. Grupa doczekała się właśnie debiutu płytowego w postaci albumu „Fed to the Lions”. To, jak sami przyznają, nawiązanie do tzw. Brytyjskiego R&B sprzed pół wieku. Dużo gitar, dużo energii, dobre kompozycje. Do tego niezauważalny na płycie, ale zabawny chwyt wizualny – muzycy występują, znowu wzorem wczesnych Yardbirdsów, Small Faces czy nawet Stonesów, w eleganckich garniturach.

„Fed to the Lions” to bardzo dobry debiut, bez słabych punktów. Tradycja najlepszych lat brytyjskiego rock and rolla połączona z młodzieńczą energią muzyków.

Tax the Heat, Fed to the Lions, Nuclear Blast

Ocena: 4,5/6

Polityka 32.2016 (3071) z dnia 02.08.2016; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Tradycja w garniturach"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną