Muzyka

Skok w pop

Recenzja płyty: Dan Auerbach, „Waiting on a Song”

materiały prasowe
Staranna, bogata i zróżnicowana aranżacja oraz świetne wykonanie.

Miłośnicy muzyki tworzonej przez duet The Black Keys mogą być nieco zaskoczeni, słuchając nowej płyty Dana Auerbacha „Waiting on a Song”. Zamiast szorstkiego, bluesowo-garażowego grania, na płycie słyszymy melodyjne, pogodne piosenki, jakby wydobyte z archiwów soul-rockowych wytwórni lat 70. XX w. Całość ma też format jakby żywcem wzięty z epoki winylowych longplayów – zaledwie 10 króciutkich piosenek. Ale wystarczy posłuchać, by docenić jakość i melodię każdej z kompozycji, staranną, bogatą i zróżnicowaną aranżację oraz świetne wykonanie. Auerbach pokazuje, że wbrew pozorom dystans między alternatywą i etykietką „indie” a dobrym, klasycznym popem jest do pokonania bez szkody dla renomy i pozycji artysty. A zamykającą całość piosenkę „Show Me” polecam tym wszystkim, którzy uważają, że najlepsza zabawa jest przy plumkającym disco polo.

Dan Auerbach, Waiting on a Song, Nonesuch

Ocena: 4,5/6

Polityka 25.2017 (3115) z dnia 20.06.2017; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Skok w pop"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Patti Yang kończy karierę. Debiutuje Patricia Vernhes

Współpracowała ze światowej sławy kompozytorami, nagrała muzykę do hollywoodzkich superprodukcji i wydała pięć płyt. Artystka z Wrocławia kończy działalność pod pseudonimem Patti Yang. Czy jeszcze ją usłyszymy?

Dawid Iwaniec
21.02.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną