Muzyka

Radość grania i słuchania

Recenzja płyty: Bill Wyman’s Rhythm Kings, „Studio Time”

materiały prasowe
Radość ze wspólnego grania przekształca się w radość słuchania.

Nazwisko Billa Wymana nadal przez wielu kojarzone jest z zespołem The Rolling Stones, choć z Jaggerem i kolegami pożegnał się 25 lat temu. Jak wiadomo, nie porzucił muzyki i wkrótce po rozstaniu ze Stonesami założył koleżeńsko-towarzyską formację Rhythm Kings, w której wraz z grupą znajomych i przyjaciół, bardziej dla przyjemności niż sławy, grał bluesowo-rockowy repertuar. Płyta „Studio Time” to najnowsza pozycja w jej katalogu.

Bill Wyman’s Rhythm Kings, Studio Time, Edsel

Polityka 21.2018 (3161) z dnia 22.05.2018; Afisz. Premiery; s. 81
Oryginalny tytuł tekstu: "Radość grania i słuchania"

Czytaj także

Kraj

Jak leśnicy sami sprywatyzowali Lasy Państwowe

Prywatyzacją lasów politycy straszą nas regularnie. Zawsze wtedy, gdy partykularne interesy leśnego lobby i jego politycznych protektorów wydają się zagrożone. Samym jednak lasom przekazanie w prywatne ręce nigdy nie groziło. PiS wykreowało wroga, żeby nas przed nim bronić.

Joanna Solska
01.09.2015