Muzyka

Gershwin na dwa głosy

Recenzja płyty: Tony Bennet&Diana Krall, „Love Is Here to Stay”

materiały prasowe
Ta płyta to hołd złożony nie tylko Gershwinowi, ale też najszlachetniejszej odmianie muzyki zwanej trochę lekceważąco „rozrywkową”.

Dwa markowe nazwiska, w tym jedno wręcz legendarne – Tony Bennett i Diana Krall, a do tego repertuar złożony z dzieł jeszcze jednej legendy, George’a Gershwina. Taką propozycją dla melomanów jest wydany właśnie album „Love Is Here to Stay”. Znajdujemy tu wybór 12 kompozycji, w tym tak słynne, jak „‚S Wonderful”, „I Got Rhythm” czy „They Can’t Take That Away from Me”. To nie pierwsza artystyczna kolaboracja wielkiego amerykańskiego croonera oraz kanadyjskiej pianistki i wokalistki jazzowej, ale dopiero teraz prezentują pełną wspólnie nagraną płytę. Aż trudno uwierzyć, że Bennett w sierpniu br. skończył 92 lata! Jego głos wciąż brzmi pewnie, nie tylko w spokojnych balladach, ale także w tak energicznych utworach jak „Fascinating Rhythm”. Diana Krall dotrzymuje kroku mistrzowi. Ta płyta to hołd złożony nie tylko Gershwinowi, ale też najszlachetniejszej odmianie muzyki zwanej trochę lekceważąco „rozrywkową”.

Tony Bennet&Diana Krall, Love Is Here to Stay, Verve

Ocena 4,5/6

Polityka 39.2018 (3179) z dnia 25.09.2018; Afisz. Premiery; s. 87
Oryginalny tytuł tekstu: "Gershwin na dwa głosy"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Fotoreportaże

Urok małych liczb. Najlepsze polskie apartamentowce

Zamiast balkonów na długość stopy i niedoświetlonych parapetów są szerokie tarasy i wielkie okna, zamiast anonimowości – przestrzenie, które sprzyjają spotkaniom z sąsiadami. Najlepsze polskie apartamentowce mają mało mieszkań, wyjątkową architekturę i położenie. Niestety, kameralne wciąż znaczy rzadkie i ekskluzywne.

Marta Polny
28.09.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną