Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Paszporty POLITYKI

Sędzia Główny

Sztuki wizualne 2010. Nominowana grupa Sędzia Główny

Tadeusz Późniak / Polityka
"Za całkowite i konsekwentne oddanie się sztuce żywej" - uzasadnia swoją nominację Małgorzata Stalmierska.

Grupę tworzą dwie artystki performerki. Aleksandra Kubiak urodziła się w 1978 r. w Lubaniu, a Karolina Wiktor – w 1979 r. w Koninie. Obie ukończyły studia na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu w Zielonej Górze, wspólnie broniąc dyplomu w 2004 r. Od 2001 r. regularnie przeprowadzają razem performance w różnych miastach Polski. Przyjęły konwencję tzw. żywych rzeźb, często występując nago. Zazwyczaj są to działania bardzo intymne, nasycone emocjami, angażujące widzów i obserwatorów do interakcji i do (bywa, że gwałtownych) reakcji, ale też budzące niepokój. Artystki świadomie przekraczają bowiem rozliczne tabu, wystawiając siebie na działanie ekstremalnych bodźców fizycznych (ból, zimno) i psychicznych (agresja). Tematyka ich działań to patriarchalność kultury, społeczne role płciowe, uprzedmiotowienie kobiety. Chyba najbardziej znana ich akcja „Wirus” (2006) polegała na „zawirusowaniu” spektaklu „Śluby panieńskie” w Teatrze Rozmaitości w Warszawie. W 2007 r. nominowane do nagrody Spojrzenia. Mieszkają w Warszawie i w Zielonej Górze.

***

Nominujący o grupie Sędzia Główny:

Nominacja za świetne realizacje stawiające ważkie pytania m.in. o granice społecznych konwencji i ról płciowych, a także o istotę performance’u, rolę i doświadczenie uprawiającego go artysty i oglądającego jego działania widza. Za dostarczanie materiału do emocji i refleksji. Za całkowite i konsekwentne oddanie się sztuce żywej.
Małgorzata Stalmierska

Za całkowitą zmianę myślenia o sztuce performance’u w Polsce poprzez badanie granic konwencji społecznych, a także przyzwyczajeń dotyczących sztuki. Artystki odwołują się do sfery cielesności oraz płci, grają bardzo silnie na emocjach publiczności, uaktywniają ją, dokonują zawirusowania systemu, a zarazem wpisują się w to, co Henry Jenkins określił jako „kulturę konwergencji”.
Izabela Kowalczyk

POWRÓT: Serwis Paszporty POLITYKI 2010

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Czynsze grozy. Są takie bloki, które zamieniły się w miejsca walk. Podwyżki, straszenie sądem, finansowa panika

Wspólnoty mieszkaniowe zaczęły masowo powstawać w Polsce 30 lat temu. Były jak powiew wolności: małe środowiska rządzące się przejrzystymi, demokratycznymi zasadami. Dziś to tylko wspomnienie. Demokracja wynaturzona, zarząd jak dyktatura, kontroli państwa brak.

Marcin Kołodziejczyk
06.03.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną